Jak podkreśliła ekspertka, stres jest jednym z najważniejszych czynników przyspieszających proces starzenia. Nie chodzi jednak o krótkotrwałą mobilizację, która pojawia się w sytuacji wyzwania, lecz o stres przewlekły, utrzymujący się tygodniami lub miesiącami.
– Stres to jeden z najbardziej niebezpiecznych predyktorów tego, że szybciej się starzejemy – mówiła Katarzyna Andrusikiewicz.
Psycholożka wyjaśniała, że długotrwale podwyższony poziom kortyzolu wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na funkcjonowanie organizmu. Może osłabiać regenerację, zaburzać sen i prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych. Tymczasem w idei longevity nie chodzi wyłącznie o to, by żyć dłużej, ale przede wszystkim o to, by jak najdłużej żyć w zdrowiu.
Dużą część rozmowy poświęcono jakości snu. Zdaniem ekspertki sen powinien być traktowany jak jeden z fundamentów zdrowia psychicznego i fizycznego. Aby poprawić jego jakość, warto przygotowywać się do odpoczynku tak samo świadomie, jak przygotowujemy się do wyjścia z domu.
– Minimum godzinę przed snem powinniśmy odłożyć wszystkie ekrany. Sypialnia powinna być miejscem wolnym od telefonu i narzędzi cyfrowych – zaznaczyła.
Andrusikiewicz zwróciła uwagę, że telefon używany jako budzik często staje się pretekstem do trzymania go przy łóżku. Lepszym rozwiązaniem może być tradycyjny budzik albo pozostawienie telefonu w innym pokoju.
W rozmowie pojawił się również temat odporności psychicznej. Ekspertka podkreśliła, że można się jej uczyć, a jej podstawą jest rozpoznawanie własnych emocji i źródeł napięcia. Ważne jest także przyjmowanie informacji zwrotnej od bliskich, którzy często szybciej zauważają, że ktoś żyje w przewlekłym stresie.
– Czasami trzeba zrobić przemeblowanie w swoim życiu. Potrzebna bywa nauka asertywności, zmiana przekonań i uznanie, że my też jesteśmy ważni – mówiła.
Katarzyna Andrusikiewicz zachęcała, by nie bać się kontaktu ze specjalistą. Jak wyjaśniała, pierwsze spotkanie z psychologiem nie jest "przesłuchaniem", lecz początkiem budowania relacji i zaufania. Dopiero później możliwa jest głębsza praca nad źródłem problemów.
– Proces terapeutyczny jest raczej maratonem, a nie sprintem. Jeśli chcemy trwałej zmiany, potrzebujemy czasu – podkreśliła.
Istotnym wątkiem rozmowy były także nawyki. Psycholożka przypomniała, że zarówno zdrowe, jak i niezdrowe przyzwyczajenia zostały kiedyś wypracowane, dlatego można je zmieniać. Wymaga to jednak konsekwencji i cierpliwości.
Ekspertka mówiła również o uzależnieniach, nie tylko od substancji, ale także od zachowań, ekranów i mediów społecznościowych. Jak tłumaczyła, aplikacje cyfrowe są projektowane tak, by pobudzać układ nagrody w mózgu i skłaniać użytkowników do powracania po kolejną dawkę bodźców.
– Po pewnym czasie sięgamy po dane zachowanie nie po to, żeby było nam przyjemnie, ale po to, żeby było normalnie. To najbardziej niebezpieczny mechanizm uzależnienia – wyjaśniała.
W przypadku korzystania z telefonów i mediów społecznościowych Katarzyna Andrusikiewicz zaleca większą uważność: wyłączenie powiadomień, wyznaczenie konkretnych bloków czasowych na korzystanie z urządzeń oraz unikanie ekranów podczas jedzenia. Szczególnie ważne jest to w przypadku dzieci, u których oglądanie treści w trakcie posiłków może zaburzać naturalne odczuwanie głodu i sytości.
Na zakończenie rozmowy psycholożka wskazała trzy podstawowe nawyki, od których warto zacząć pracę nad własną długowiecznością: sen i regenerację, codzienny odpoczynek najlepiej na świeżym powietrzu oraz świadome wybory żywieniowe.
– To, co mamy na talerzu, zaczyna się w głowie. Jeśli mamy ochotę na coś słodkiego lub tłustego, warto zapytać siebie, czy nie kryje się za tym emocja, stres albo smutek – podsumowała.