Do zdarzenia doszło 4 lipca. Na szczęście czujny świadek natychmiast zareagował i poinformował patrol policjantów z Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Funkcjonariusze błyskawicznie dotarli na peron, gdzie znaleźli samotną 5-letnią obywatelkę Niemiec.
Policjanci zaopiekowali się dziewczynką, zapewnili jej bezpieczeństwo i wsparcie psychiczne. Równolegle dyżurny komisariatu kolejowego rozpoczął ustalenia. Okazało się, że rodzice dziewczynki wraz z drugim dzieckiem już zgłosili zaginięcie na policji. Z ich relacji wynikało, że podczas wyładowywania bagażu drzwi pociągu niespodziewanie się zamknęły i pociąg ruszył, zostawiając córkę na peronie.
Dziewczynka została bezpiecznie przewieziona do komisariatu, gdzie szczęśliwie trafiła w ramiona rodziców. Na szczęście dziecko było zdrowe i nie wymagało pomocy medycznej.
To przestroga dla wszystkich podróżujących z dziećmi. Na zatłoczonych dworcach wystarczy sekunda dekoncentracji – bagaż, telefon, drugie dziecko – by doszło do rozłąki.
Na szczęście w tym przypadku wszystko zakończyło się szczęśliwie dzięki szybkiej reakcji świadka i profesjonalizmowi policjantów.