Yang Youlin przez 30 lat piastował ważne stanowiska w administracji Nankinu. Według ustaleń śledczych systematycznie wykorzystywał swoją pozycję, pomagając biznesmenom w zdobywaniu lukratywnych kontraktów budowlanych, transferach gruntów i dostęp do finansowania. W zamian otrzymywał ogromne sumy pieniędzy oraz kosztowności.
Oprócz brania łapówek, oskarżono go także o defraudację, nadużycie władzy i pranie brudnych pieniędzy. Sąd w Changzhou uznał, że jego działania miały "wyjątkowo poważny charakter" i spowodowały "ogromne straty dla państwa i narodu".
Kampania Xi Jinpinga
Sprawa Yanga jest częścią szeroko zakrojonej antykorupcyjnej kampanii prezydenta Xi Jinpinga, która objęła zarówno wysokich urzędników, jak i kadry wojskowe oraz bankowe. Wyroki śmierci za korupcję wśród "białych kołnierzyków" są w Chinach rzadkie, ale wydawane w przypadkach szczególnie dużych kwot.
Dla porównania:
- W 2021 roku stracono byłego dyrektora finansowego Lai Xiaomina za łapówki warte 1,8 mld juanów.
- W 2024 roku podobny los spotkał Li Jianpinga z Mongolii Wewnętrznej za ponad 3 mld juanów korzyści majątkowych.
Surowy wyrok mimo współpracy
Yang Youlin przyznał się do winy i wyraził skruchę. Współpracował też z władzami, wskazując innych przestępców. Mimo to sąd uznał, że skala jego przestępstw była tak ogromna, iż pomoc śledczym nie wystarczyła, by złagodzić karę.
W wielu podobnych sprawach chińskie sądy orzekają kary śmierci w zawieszeniu, które później zamienia się na dożywocie. W przypadku Yanga nie zdecydowano się na taką pobłażliwość.