Kara śmierci za 325 milionów dolarów łapówek. Chiński sąd nie miał litości dla byłego urzędnika z Nankinu

Chiński sąd skazał 69-letniego Yang Youlina na karę śmierci za przyjęcie astronomicznych łapówek o wartości ponad 2,2 miliarda juanów (ok. 325 mln dolarów). To jeden z największych przypadków korupcji wśród urzędników w ostatnich latach.

wyrokwyrok
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Yang Youlin przez 30 lat piastował ważne stanowiska w administracji Nankinu. Według ustaleń śledczych systematycznie wykorzystywał swoją pozycję, pomagając biznesmenom w zdobywaniu lukratywnych kontraktów budowlanych, transferach gruntów i dostęp do finansowania. W zamian otrzymywał ogromne sumy pieniędzy oraz kosztowności.

Oprócz brania łapówek, oskarżono go także o defraudację, nadużycie władzy i pranie brudnych pieniędzy. Sąd w Changzhou uznał, że jego działania miały "wyjątkowo poważny charakter" i spowodowały "ogromne straty dla państwa i narodu".

Kampania Xi Jinpinga

Sprawa Yanga jest częścią szeroko zakrojonej antykorupcyjnej kampanii prezydenta Xi Jinpinga, która objęła zarówno wysokich urzędników, jak i kadry wojskowe oraz bankowe. Wyroki śmierci za korupcję wśród "białych kołnierzyków" są w Chinach rzadkie, ale wydawane w przypadkach szczególnie dużych kwot.

Dla porównania:

  • W 2021 roku stracono byłego dyrektora finansowego Lai Xiaomina za łapówki warte 1,8 mld juanów.
  • W 2024 roku podobny los spotkał Li Jianpinga z Mongolii Wewnętrznej za ponad 3 mld juanów korzyści majątkowych.

Surowy wyrok mimo współpracy

Yang Youlin przyznał się do winy i wyraził skruchę. Współpracował też z władzami, wskazując innych przestępców. Mimo to sąd uznał, że skala jego przestępstw była tak ogromna, iż pomoc śledczym nie wystarczyła, by złagodzić karę.

W wielu podobnych sprawach chińskie sądy orzekają kary śmierci w zawieszeniu, które później zamienia się na dożywocie. W przypadku Yanga nie zdecydowano się na taką pobłażliwość.

Wybrane dla Ciebie