Według wstępnych szacunków Samsung zarobił w okresie kwiecień–czerwiec 89,4 biliona wonów (ok. 58,4 mld dolarów). Przychody ze sprzedaży sięgnęły natomiast 171 bilionów wonów – ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. To już trzeci rekordowy kwartał z rzędu.
AI napędza cały sektor
Głównym motorem wzrostu jest ogromny popyt na zaawansowane pamięci wykorzystywane w centrach danych i infrastrukturze AI. Podaż nie nadąża za zapotrzebowaniem, co pozwoliło Samsungowi podnieść ceny.
Analitycy podkreślają, że wyniki firmy są bliskie rekordowi ustanowionemu niedawno przez Nvidię. "To klasyczny efekt boomu na sztuczną inteligencję – ograniczona podaż spotyka się z bezprecedensowym popytem" – komentuje Marc Einstein z Counterpoint Research.
Eksperci z IDC dodają, że zapotrzebowanie na chipy do AI całkowicie różni się od tego, co branża pamiętała dotychczas, i prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie także w 2027 roku.
Reakcje rynku
Mimo rewelacyjnych prognoz akcje Samsunga spadły we wtorek rano o ponad 8 proc. Inwestorzy najwyraźniej liczyli na jeszcze lepsze wyniki. Wartość spółki i tak wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie, a jej południowokoreański konkurent SK Hynix zanotował wzrost o ponad 200 proc.
Silne wyniki obu firm znacząco napędziły cały indeks Kospi, który w tym roku zyskał już ponad 80 proc.
Kontekst globalny
Korea Południowa ogłosiła w czerwcu gigantyczny pakiet inwestycji – co najmniej 880 miliardów dolarów – w rozbudowę produkcji chipów przez Samsunga i SK Hynix. Nie pozostają w tyle także firmy z Japonii, Chin i Tajwanu.