Łapówka miała doprowadzić do zamknięcia lokalu usługowego! Urzędnik nadzoru budowlanego wśród zatrzymanych

Afera korupcyjna w powiecie puckim. Policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o udział w procederze, którego celem miało być wykorzystanie urzędowej kontroli do uniemożliwienia prowadzenia działalności w jednym z lokali usługowych. Według śledczych za odpowiednie działania urzędnika Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Pucku przekazywano pieniądze. Wśród zatrzymanych znaleźli się inspektor, kierownik budowy oraz osoba, która miała zlecić całą operację. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Sprawa jest wynikiem postępowania prowadzonego przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pucku.

Policjanci badali podejrzenia dotyczące wykorzystywania służbowych uprawnień w zamian za korzyści majątkowe. W centrum zainteresowania znalazły się działania związane z kontrolą nieruchomości, która miała doprowadzić do zakwestionowania możliwości użytkowania jednego z budynków jako lokalu usługowego.

Chcieli doprowadzić do urzędowej kontroli. W tle miały pojawić się pieniądze

Z ustaleń śledczych wynika, że w procederze uczestniczyły trzy osoby, z których każda miała odgrywać inną rolę.

Jedna z nich miała być inicjatorem całego przedsięwzięcia. Według policji nakłaniała do podjęcia nielegalnych działań i przekazywała pieniądze, aby doprowadzić do określonej interwencji nadzoru budowlanego.

Pośrednikiem miał być kierownik budowy, który przyjął korzyść majątkową za pomoc w załatwieniu sprawy, a jednocześnie miał zostać nakłoniony do wręczenia łapówki urzędnikowi.

Z kolei pracownik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Pucku jest podejrzany o przyjęcie pieniędzy w zamian za przeprowadzenie kontroli i oględzin nieruchomości.

Celem tych działań miało być uniemożliwienie wykorzystywania budynku do prowadzenia działalności usługowej.

Nie ujawniono, jaka dokładnie kwota miała zostać przekazana ani czy planowane działania administracyjne doprowadziły do zamierzonego skutku.

Policja wkroczyła o świcie. Przeszukano mieszkania i pomieszczenia służbowe

Do zatrzymań doszło 8 października. Od wczesnych godzin porannych funkcjonariusze prowadzili działania na terenie Pucka oraz powiatu puckiego.

W operacji uczestniczyli policjanci z Gdańska, wspierani przez funkcjonariuszy Biura Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej Komendy Głównej Policji.

Przeszukano miejsca zamieszkania osób objętych postępowaniem oraz użytkowane przez nie pomieszczenia służbowe.

Śledczy zabezpieczyli dokumenty i elektroniczne nośniki danych, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu podejrzewanego procederu.

Istotną rolę w rozwoju postępowania odegrały także informacje uzyskane po publikacjach medialnych z maja 2026 roku. Jak przekazała policja, pozwoliły one dotrzeć do kolejnych źródeł informacji i zgromadzić dodatkowe dowody.

Trzy osoby z zarzutami. Inspektor odsunięty od pracy

Po zatrzymaniu cała trójka została doprowadzona do prokuratury.

Podejrzanym przedstawiono zarzuty związane z płatną protekcją oraz korupcją czynną i bierną, czyli odpowiednio wręczaniem i przyjmowaniem korzyści majątkowych.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu środków zapobiegawczych. Wobec wszystkich podejrzanych zarządzono dozór policji, poręczenia majątkowe, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanymi.

Dodatkowe konsekwencje dotyczą urzędnika Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Pucku.

Na czas prowadzonego postępowania został zawieszony w czynnościach służbowych. Nie może również wykonywać obowiązków na stanowisku inspektora.

Grozi im nawet osiem lat więzienia. Mogą być kolejne zatrzymania

Za przestępstwa korupcyjne objęte przedstawionymi zarzutami podejrzanym grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Śledztwo pozostaje rozwojowe, a funkcjonariusze analizują zgromadzoną dokumentację i pozostałe materiały dowodowe.

Policja nie wyklucza, że w sprawie zostaną zatrzymane kolejne osoby.

Na obecnym etapie nie ujawniono tożsamości podejrzanych ani szczegółowych informacji o nieruchomości, której miała dotyczyć kontrola. Nie wiadomo również, czy śledczy badają inne podobne działania podejmowane przez osoby objęte postępowaniem.

O odpowiedzialności karnej zatrzymanych ostatecznie zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie