Prezydent Karol Nawrocki wezwany do sądu! Będzie musiał zeznawać w głośnym procesie przeciwko Onetowi

Prezydent Karol Nawrocki będzie musiał osobiście złożyć zeznania w procesie dotyczącym głośnej publikacji Onetu o jego przeszłości. Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył termin przesłuchania na 18 stycznia 2027 roku. Sprawa dotyczy artykułu opublikowanego podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej, w którym opisano zarzuty dotyczące okresu pracy Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu. Prezydent stanowczo zaprzecza przedstawionym w nim twierdzeniom i domaga się przeprosin od wydawcy portalu.

sadsad
Źródło zdjęć: © CBA

Decyzja zapadła we wtorek, 27 października, podczas kolejnej rozprawy w procesie cywilnym dotyczącym ochrony dóbr osobistych.

Sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała prezydenta do udziału w styczniowym posiedzeniu. Nawrocki będzie mógł stawić się w sądzie osobiście lub złożyć zeznania zdalnie, ponieważ rozprawę zaplanowano w formule hybrydowej.

Sąd zaznaczył jednocześnie, że nieusprawiedliwiona nieobecność może skutkować pominięciem dowodu z przesłuchania prezydenta.

Prezydent chciał zeznawać na piśmie. Sąd zdecydował inaczej

Jak informuje Onet, pełnomocnicy Karola Nawrockiego zabiegali o możliwość przedstawienia jego zeznań w formie pisemnej.

Sąd nie przychylił się jednak do tego rozwiązania. Dopuścił natomiast możliwość przesłuchania za pośrednictwem połączenia zdalnego.

Oznacza to, że głowa państwa nie będzie musiała fizycznie pojawić się na sali rozpraw, ale powinna uczestniczyć w przesłuchaniu w sposób umożliwiający zadawanie pytań.

O przeprowadzenie dowodu z przesłuchania Nawrockiego wnioskował pełnomocnik wydawcy Onetu.

Wszystko zaczęło się od publikacji o Grand Hotelu

Źródłem sporu jest artykuł "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu", który ukazał się 26 maja 2025 roku na portalu Onet.

Jego autorzy, Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz, przedstawili relacje osób mających znać Nawrockiego z okresu jego pracy w charakterze ochroniarza w sopockim Grand Hotelu.

Według przywołanych wówczas świadków obecny prezydent miał uczestniczyć w organizowaniu kontaktów gości hotelowych z kobietami świadczącymi usługi seksualne.

Są to zarzuty przedstawione w publikacji dziennikarskiej, którym Karol Nawrocki zaprzeczył. Ich prawdziwość pozostaje przedmiotem sporu i nie została przesądzona przez sąd.

Artykuł wywołał szczególnie duże emocje, ponieważ został opublikowany w końcowej fazie kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Nawrocki domaga się przeprosin. Pozwał wydawcę Onetu

Po publikacji Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie kroków prawnych przeciwko wydawcy oraz autorom materiału.

W sprawie cywilnej pozwanym jest Ringier Axel Springer Polska, spółka będąca właścicielem portalu Onet.

Prezydent uważa, że publikacja naruszyła jego dobre imię, cześć i godność. Domaga się między innymi opublikowania przeprosin.

Oprócz postępowania cywilnego zainicjowano również odrębną sprawę karną z prywatnego aktu oskarżenia przeciwko autorom artykułu.

Sam proces o ochronę dóbr osobistych rozpoczął się 15 września 2026 roku.

Pierwsza jawna rozprawa. Wcześniej obrady odbywały się za zamkniętymi drzwiami

Wtorkowe posiedzenie było pierwszym w tym procesie udostępnionym publiczności.

Wcześniejsze rozprawy odbywały się z wyłączeniem jawności. Tym razem sąd dopuścił obecność przedstawicieli mediów i publiczności, choć nie zezwolił na transmisję na żywo.

Podczas posiedzenia doszło również do incydentu z udziałem posła PiS Antoniego Macierewicza. Jak informowały media, polityk próbował wejść na salę bez wymaganej przepustki. Sąd nie pozwolił mu pozostać na rozprawie.

Co wydarzy się 18 stycznia?

Podczas kolejnej rozprawy sąd zamierza przesłuchać Karola Nawrockiego w charakterze strony postępowania.

Jego zeznania mogą dotyczyć zarówno okoliczności opisywanych w materiale prasowym, jak i wpływu publikacji na jego dobra osobiste.

Sąd będzie oceniał zgromadzony materiał dowodowy oraz argumenty obu stron. Istotne pozostają również kwestie rzetelności dziennikarskiej i podstaw faktycznych spornego artykułu.

Na obecnym etapie nie wiadomo, kiedy zapadnie wyrok.

Styczniowe przesłuchanie będzie jednak jednym z najważniejszych momentów procesu, w którym urzędujący prezydent występuje przeciwko wydawcy jednego z największych polskich portali informacyjnych.

Wybrane dla Ciebie