Chciał pozbyć się narkotyków i wyrzucił je przez okno. Nie wiedział, że na dole czekają już policjanci!

Miał zaledwie 18 lat, a w swoim mieszkaniu na warszawskim Bemowie przechowywał ponad 100 gramów różnych narkotyków. Kiedy do jego drzwi zapukali kryminalni, postanowił błyskawicznie pozbyć się obciążających go dowodów. Wyrzucił przez okno foliową paczkę, nie zdając sobie sprawy, że policjanci przewidzieli taki scenariusz. Przesyłka wylądowała prosto w rękach funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli również kolejne substancje i ponad 12 tysięcy złotych w gotówce.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV, mieszczącej się przy ulicy Żytniej, od pewnego czasu prowadzili działania dotyczące młodego mieszkańca Bemowa. Z uzyskanych informacji wynikało, że 18-latek może przechowywać w swoim mieszkaniu znaczne ilości narkotyków i przygotowywać je do dalszej sprzedaży.

Funkcjonariusze postanowili sprawdzić te ustalenia. Przygotowując zatrzymanie, wzięli jednak pod uwagę możliwość, że podejrzany spróbuje zniszczyć lub wyrzucić nielegalne substancje.

Wyrzucił paczkę przez okno. Policjanci byli o krok przed nim

Zanim kryminalni zapukali do mieszkania, zabezpieczyli teren wokół budynku. Część funkcjonariuszy zajęła pozycje pod oknami lokalu.

Przewidywania policjantów szybko się potwierdziły.

Kiedy 18-latek usłyszał pukanie do drzwi, wyrzucił przez okno szczelnie zamkniętą, próżniowo zapakowaną foliową torebkę.

Nie wiedział jednak, że na dole czekają już funkcjonariusze, którzy natychmiast przejęli wyrzucony pakunek.

Chwilę później młody mężczyzna otworzył drzwi mieszkania. Kryminalni weszli do środka i rozpoczęli przeszukanie.

Amfetamina, mefedron, marihuana i ecstasy. To znaleźli funkcjonariusze

Podczas czynności w mieszkaniu oraz w samochodzie użytkowanym przez 18-latka policjanci odnaleźli kolejne nielegalne substancje.

Łącznie zabezpieczono ponad 100 gramów narkotyków, wśród których znajdowały się amfetamina, mefedron, marihuana oraz ecstasy.

Funkcjonariusze ujawnili również znaczną ilość gotówki. Zabezpieczono ponad 12 tysięcy złotych, które mają stanowić zabezpieczenie majątkowe na poczet ewentualnych przyszłych kar i grzywien.

Wszystkie znalezione substancje zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy.

18-latek usłyszał zarzut. Grozi mu nawet 10 lat więzienia

Po zakończeniu przeszukania młody mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy policji, gdzie trafił do policyjnej celi.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.

Za tego rodzaju przestępstwo ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego dozoru policyjnego. Oznacza to, że 18-latek będzie odpowiadał z wolnej stopy, ale musi przestrzegać nałożonych na niego obowiązków.

Choć policjanci podejrzewali, że narkotyki mogły być przygotowywane do sprzedaży, na obecnym etapie poinformowano jedynie o zarzucie ich posiadania w znacznej ilości.

O dalszym losie młodego mieszkańca Warszawy zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie