Woda nie ma najlepszej przejrzystości, ale do pół metra mamy widoczność, więc możemy zrealizować to zadanie - mówił Michał Jodłowski, dowódca działań podwodnych grupy nurków minerów z 12. Dywizjonu Trałowców ze Świnoujścia.
Akcja prowadzona jest przy wsparciu policji, straży, a także patrolu saperskiego.
Naszym zadaniem jest odbiór niewybuchów, bezpieczna detonacja i sprawdzenie brzegów zalanego wyrobiska - powiedział Radosław Mazur, dowódca patrolu rozminowania z 23. Śląskiego Pułku Artylerii z Bolesławca.