WAŻNE
TERAZ

Eksperci o zdrowiu, nawykach i długowieczności. Ogólnopolska trasa edukacyjna rusza latem

Tajne szkolenia rosyjskich żołnierzy w Chinach? Niemcy reagują, ambasador wezwany do MSZ

Niemcy zaostrzają dyplomatyczną reakcję po doniesieniach o rzekomych tajnych szkoleniach rosyjskich żołnierzy na terytorium Chin. Do niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Chin, a sprawa wywołała kolejne napięcia wokół relacji Pekinu z Moskwą. Według medialnych ustaleń szkolenia miały obejmować przygotowanie do działań w warunkach użycia broni nuklearnej.

Berlin, Niemcy fot. poglądowaBerlin, Niemcy fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com

Informacje ujawnione przez agencję Reuters wskazują, że około 200 rosyjskich żołnierzy miało przejść specjalistyczne szkolenie w obiektach należących do Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Część z uczestników kursów miała następnie zostać skierowana na front wojny w Ukrainie.

Jak podają źródła cytowane przez Reutersa, doniesienia mają opierać się zarówno na wewnętrznych dokumentach rosyjskiego Ministerstwa Obrony, jak i informacjach przekazanych przez europejskich urzędników. Według tych ustaleń szkolenia miały zostać zatwierdzone przez rosyjskiego ministra obrony Andrieja Biełousowa.

Sprawa wywołała natychmiastową reakcję władz w Berlinie. Według informacji opublikowanych przez niemiecki tygodnik "Der Spiegel", powołujący się na źródła w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, doniesienia dotyczące współpracy wojskowej między Rosją i Chinami budzą poważne zaniepokojenie.

Przedstawiciel niemieckiej dyplomacji miał podkreślić, że każde działanie wzmacniające zdolności militarne Rosji przekłada się również na pogorszenie bezpieczeństwa Europy i utrudnia zakończenie wojny prowadzonej przeciwko Ukrainie.

Pekin stanowczo odrzuca jednak wszystkie oskarżenia. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniło w oficjalnym komunikacie, że informacje o szkoleniu rosyjskich żołnierzy na terytorium Chin nie mają pokrycia w faktach. W oświadczeniu określono je jako "całkowicie bezpodstawne".

Na razie nie przedstawiono publicznie materiałów, które mogłyby jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć opisywane szkolenia.

Wybrane dla Ciebie