Ogień wybuchł w piątek w rejonie miejscowości La Bisbal d'Empordà, niedaleko Girony, około 20 kilometrów od wybrzeża Costa Brava. Silny wiatr sprawił, że płomienie zaczęły błyskawicznie obejmować kolejne obszary leśne, a unoszący się nad regionem gęsty dym zmusił służby do natychmiastowej ewakuacji mieszkańców i turystów.
Wśród osób wyprowadzonych z zagrożonego terenu znalazło się 70 dzieci uczestniczących w letnim obozie. Łącznie swoje miejsca pobytu musiało opuścić 150 osób.
Najbardziej dotkliwe ograniczenia dotyczą dziesięciu miejscowości objętych specjalnymi środkami bezpieczeństwa. Władze wprowadziły zakaz wjazdu i wyjazdu z tych terenów, co oznacza, że ponad 12 tysięcy mieszkańców oraz przebywających tam turystów zostało czasowo odizolowanych od reszty regionu.
Do walki z żywiołem skierowano ponad 200 strażaków oraz 11 statków powietrznych zrzucających wodę na płonące lasy. Ze względu na skalę zagrożenia katalońskie władze poprosiły o wsparcie wojskową jednostkę ratowniczą UME. Mieszkańcy zagrożonych terenów otrzymali również alarmowe wiadomości na telefony komórkowe z zaleceniem pozostania w domach i ograniczenia aktywności na zewnątrz.
Pożar sparaliżował również komunikację. Zamknięto kilka dróg, w tym ważną trasę C-66, a władze zaapelowały do mieszkańców Barcelony i okolic o rezygnację z podróży do regionów Baix Empordà, Gironès i Pla de l'Estany. Ma to ułatwić pracę służbom ratowniczym i ograniczyć ryzyko dla kolejnych osób.
Strażacy podkreślają, że mają do czynienia z wyjątkowo niebezpiecznym zjawiskiem określanym jako pożar szóstej generacji. Tego typu pożary rozwijają się niezwykle dynamicznie, są trudne do przewidzenia i osiągają ogromną siłę niszczącą. Dodatkowym zagrożeniem są tworzące się pirokumulusy – potężne chmury dymu powstające nad pożarem, widoczne z wielu kilometrów i świadczące o ogromnej energii żywiołu.
Minister spraw wewnętrznych Katalonii Nuria Parlon poinformowała, że ogień zniszczył już około 1280 hektarów terenów. Równocześnie katalońska policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o spowodowanie pożaru. Śledczy wyjaśniają obecnie okoliczności jego powstania.
Hiszpania od miesięcy zmaga się z falą pożarów. Według danych tamtejszego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od początku roku odnotowano już ponad osiem tysięcy pożarów. W ich wyniku życie straciło osiem osób, a 86 zostało rannych. Obecny pożar w Katalonii jest jednym z najpoważniejszych incydentów tego sezonu i pokazuje, jak szybko żywioł może zagrozić zarówno mieszkańcom, jak i tysiącom turystów wypoczywających na hiszpańskim wybrzeżu.