Według ustaleń śledztwa prowadzonego przez Centralne Biuro Śledczego Policji, grupa działała co najmniej od listopada 2022 do kwietnia 2024 roku. Jej członkowie kradli samochody osobowe głównie na terenie Francji i Belgii. Następnie przerabiali numery identyfikacyjne VIN, a w Czechach uzyskiwali fałszywe dokumenty legalizujące pochodzenie pojazdów.
Po "odświeżeniu" tożsamości auta trafiały do Polski, gdzie były sprzedawane jako w pełni legalne. Szajka skupiała się przede wszystkim na popularnych modelach Peugeota: 2008, 3008 i 5008 z lat 2019–2022. Wartość pojedynczego samochodu oscylowała między 80 a 250 tys. zł.
W niektórych przypadkach pojazdy z oryginalnymi numerami były demontowane, a części sprzedawano na czarnym rynku.
Kluczowym elementem sukcesu śledztwa była międzynarodowa współpraca. Polscy i czescy śledczy utworzyli wspólny zespół śledczy JIT, co znacząco ułatwiło wymianę informacji i dowodów.
W trakcie postępowania policjantom udało się odzyskać 52 skradzione pojazdy o łącznej wartości przekraczającej 6,8 miliona złotych.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Oskarżeni odpowiedzą przed sądem za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieże, podrabianie dokumentów i obrót mieniem pochodzącym z przestępstwa. Grożą im wieloletnie wyroki więzienia.