Największe wpływy – 635 milionów dolarów – pochodziły z tantiem od podmiotu Celebration Coins, powiązanego najprawdopodobniej z kryptowalutą $TRUMP. Kolejne ponad 500 milionów dolarów Trump zarobił dzięki World Liberty Financial – firmie założonej przez jego synów i dzieci specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa.
Łącznie dochody prezydenta z branży kryptowalut wyniosły 1,43 miliarda dolarów. To ogromny skok w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy to jego ujawnione zarobki przekroczyły 600 milionów dolarów. Całkowite dochody Trumpa w zeszłym roku sięgnęły co najmniej 2,2 miliarda dolarów.
Biały Dom: "Nie ma konfliktu interesów"
Biały Dom stanowczo zaprzecza jakimkolwiek nadużyciom. Rzeczniczka Anna Kelly podkreśliła, że prezydent "z dumą uczynił Stany Zjednoczone światową stolicą kryptowalut", a on sam i jego rodzina nigdy nie angażowali się w konflikty interesów.
Sam Trump stwierdził, że nie ingeruje osobiście w swoje finanse – zarządza nimi fundusz powierniczy prowadzony przez synów. "Giełda rośnie, wszyscy na tym zarabiają" – skomentował.
Kontrowersje i krytyka
Etycy i eksperci nie kryją zdumienia. Richard Painter, były główny prawnik ds. etyki w Białym Domu za czasów George’a W. Busha, nazwał sytuację "niezwykłą" i jednoznacznie wskazał na konflikt interesów.
Trump jeszcze kilka lat temu ostro krytykował kryptowaluty, nazywając Bitcoina "oszustwem". Dziś jego administracja aktywnie wspiera branżę – od pierwszych dni prezydentury wydał odpowiednie rozporządzenia i podpisał ustawę GENIUS Act.
Inne źródła dochodów
Choć kryptowaluty zdominowały raport, Trump zarobił również miliony na tradycyjnych biznesach: klubach golfowych (m.in. Mar-a-Lago, Doral, Turnberry), a także na sprzedaży gadżetów sygnowanych jego nazwiskiem – Biblii, zegarków, perfum, butów i gitar.
Pierwsza Dama Melania Trump zarobiła 10,7 mln dolarów z umowy licencyjnej na dokument o sobie oraz 6 mln dolarów ze sprzedaży NFT.