Piesek nie mógł się przedostać na brzeg, bo miał odciętą drogę przez wodę. Była to wysepka utworzona niedawno przez pracowników i dlatego nie mógł się przedostać - wyjaśnił Mariusz Serek ze straży pożarnej w Tarnowie.|
Najprawdopodobniej jest to ofiara nocy sylwestrowej. Mamy bardzo dużo zgłoszeń. Dużo piesków się błąka po tej nocy
Teraz będzie przechodził badania. Obejrzy go weterynarz. Dopiero wówczas będziemy mogli powiedzieć jaki jest jego stan, ale ogólnie wygląda na psa zadbanego