Jest bardzo ciężko, jesteśmy już tym przytłoczeni, po prostu już powoli brakuje nam sił. Jest to bardzo uciążliwe zwłaszcza, że no nie da się funkcjonować w takim mieszkaniu bez wody zwłaszcza z czwórką dzieci - powiedział Tomasz Czarnecki, ojciec rodziny bez wody.
Jak tłumaczy zarządca budynków, pomimo że przyłącze wody leże na terenie działki Łukasiuków, to nie są oni jego właścicielem i nie mają prawa go zakręcać.
Sprawą zajmuje się prokuratura, ale jak na razie jej działania nie przyniosły żadnego efektu.