"Bazarowy magazyn szmuglerki" – 59‑latka z Częstochowy wpadła z 1500 paczkami bez akcyzy
Częstochowscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą kolejny raz uderzyli w szarą strefę handlu tytoniem i alkoholem. Tym razem ich łupem padła 59-letnia mieszkanka miasta, która na jednym z lokalnych bazarów prowadziła nielegalny składzik kontrabandy.
Funkcjonariusze od dłuższego czasu tropili osoby zaangażowane w obrót wyrobami bez polskich znaków akcyzy. Intensywna praca operacyjna doprowadziła ich do stoiska na jednym z częstochowskich targowisk. Tam, w trakcie kontroli, mundurowi odkryli pokaźny zapas towaru, który nigdy nie trafił do legalnego obiegu.
Łącznie zabezpieczono:
- ponad 1500 paczek papierosów bez polskich banderol akcyzowych,
- 22 litry (czyli 22 butelki) nielegalnego alkoholu.
Kobieta została zatrzymana na miejscu i przewieziona do komendy. Tam usłyszała zarzut posiadania i przechowywania wyrobów akcyzowych bez wymaganych oznaczeń – czyn zabroniony przez Kodeks karny skarbowy.
Za tego typu przestępstwo 59-latce grozi poważna odpowiedzialność: kara pozbawienia wolności, wysoka grzywna albo obie sankcje jednocześnie. Decyzja, czy i w jakiej wysokości zostanie orzeczona kara, zapadnie przed sądem.
Sprawa pokazuje, że nielegalny handel papierosami i "lewym" alkoholem wciąż kwitnie na lokalnych bazarach – często w niewielkich, ale regularnie uzupełnianych partiach. Policja podkreśla, że każdy taki proceder oznacza straty dla budżetu państwa i uczciwych przedsiębiorców, a także realne zagrożenie dla zdrowia konsumentów, którzy nie mają pojęcia, co naprawdę palą lub piją.
Śledczy nie wykluczają, że to nie koniec wątku – w tle mogą pojawić się kolejne osoby zaangażowane w łańcuch dostaw kontrabandy.