Decyzja władz partii zapadła po doniesieniach medialnych o romansie posła i rzekomym “załatwianiu pracy kochance w PKN Orlen”.
Gdy pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, to podejmujemy takie decyzje. Zawsze tak było - podkreśliła Elżbieta Witek.
Zdaniem opozycji sytuacja, w której znalazł się poseł Pięta, mogła mieć wpływ na jego działalność w komisjach i rodzić obawy o dostęp osób trzecich do tajnych informacji wagi państwowej.
Nie ma spraw prywatnych, jeśli chodzi o dostęp do informacji tajnych lub ściśle tajnych - podkreślił Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.