Mechanizm opierał się na oszustwach określanych jako BEC, czyli Business Email Compromise. Zamiast kontaktować się z przypadkowymi osobami, sprawcy mieli uzyskiwać dostęp do firmowej poczty elektronicznej, a następnie śledzić prowadzoną za jej pośrednictwem korespondencję biznesową.
Dzięki temu mogli zorientować się, kiedy pomiędzy kontrahentami pojawiały się faktury i zbliżał się termin płatności. Według ustaleń śledczych wiadomości zawierające dokumenty były przechwytywane, ukrywane lub kasowane. Następnie podmieniano dane dotyczące płatności, przede wszystkim numer rachunku bankowego.
Firma przekonana, że reguluje należność wobec swojego kontrahenta, w rzeczywistości mogła więc wysłać pieniądze bezpośrednio na konto kontrolowane przez przestępców.
Do przyjmowania środków wykorzystywane miały być rachunki zakładane z użyciem cudzych danych. Jak informuje CBZC, w procederze posłużono się tożsamościami nieświadomych obywateli Belgii i Francji.
W ramach prowadzonego postępowania funkcjonariusze przeprowadzili skoordynowane działania na Mazowszu i Dolnym Śląsku. Zatrzymano trzech obywateli Nigerii oraz obywatelkę Polski. Podejrzani mają od 25 do 36 lat.
Śledczy uważają, że poszczególne osoby miały jasno określone zadania. Za kierowanie grupą odpowiadać miał 36-letni obywatel Nigerii. Według CBZC mężczyzna pojawiał się w urzędach w różnych częściach kraju, gdzie posługując się dokumentami należącymi do innych osób, uzyskiwał numery PESEL. Dane te miały być następnie wykorzystywane do rejestrowania działalności gospodarczych i otwierania rachunków bankowych.
36-latek miał także osobiście wypłacać pieniądze pochodzące z oszustw. Aktywną rolę w procederze, według śledczych, pełniła również 35-letnia Polka. Dwaj pozostali zatrzymani obywatele Nigerii mieli zajmować się przede wszystkim pobieraniem gotówki z bankomatów.
Podczas przeszukań mieszkań i samochodów policjanci znaleźli ponad 122 tys. zł w gotówce. Zabezpieczono również telefony komórkowe i karty bankowe. Materiał ten jest teraz analizowany, ponieważ – jak wskazują śledczy – może prowadzić do kolejnych przypadków przestępstw.
Skala finansowa prowadzonego postępowania jest znaczna. Według CBZC skuteczne oszustwa spowodowały straty przekraczające 4 mln zł. Jednocześnie podejrzani mieli próbować przejąć następne 5,5 mln zł.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące – zależnie od ustaleń wobec poszczególnych osób – kierowania lub udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw oraz prania pieniędzy.
Sąd, po wniosku Prokuratury Krajowej w Lublinie, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech podejrzanych na trzy miesiące. Czwarta osoba została objęta policyjnym dozorem.
Śledczy podkreślają, że postępowanie nie zostało zakończone. Analiza zabezpieczonych urządzeń, kart bankowych i przepływów finansowych może pozwolić na ustalenie kolejnych transakcji oraz osób związanych z działalnością grupy.