Zatrzymania przeprowadzono w Czechach w nocy z 10 na 11 czerwca, ale dopiero teraz o nich poinformowano. Amerykańskie organy ścigania zidentyfikowały podejrzanych jako Edgara Alejandro Lopeza Velasco, Noe Diaza Jimeneza, Leobarda Gaxiolę Lopeza oraz Jose Miguela Alvarado Moralesa.
Sprawa ma charakter międzynarodowy, a jej szczegóły przedstawiło Biuro Prokuratora Stanów Zjednoczonych dla Środkowego Dystryktu Florydy. Mężczyźni są podejrzewani m.in. o przestępstwa związane z handlem narkotykami i bronią. W przypadku skazania mogą usłyszeć nawet wyroki dożywotniego pozbawienia wolności.
Z ustaleń amerykańskich śledczych wynika, że przygotowania do zakupu uzbrojenia rozpoczęły się na długo przed zatrzymaniami. Lopez Velasco oraz Diaz Jimenez mieli już kilka miesięcy wcześniej prowadzić rozmowy dotyczące pozyskania w Czechach różnych typów europejskich karabinów maszynowych.
Lista uzbrojenia, którym mieli być zainteresowani, była jednak znacznie dłuższa. Negocjacje miały obejmować także granatniki, moździerze oraz zapasy amunicji.
Według prokuratury broń nie miała pozostać w Europie. Plan zakładał jej przekazanie do Meksyku, gdzie miałaby wzmocnić arsenał CJNG. Śledczy twierdzą, że mogła zostać wykorzystana zarówno podczas starć z konkurencyjnymi organizacjami przestępczymi, jak i przeciwko meksykańskim służbom, wojsku czy ludności cywilnej.
Dwóch z zatrzymanych – Lopez Velasco oraz Alvarado Morales – amerykańskie organy ścigania przedstawiają jako osoby zajmujące istotne miejsca w strukturze organizacji. Obaj zostali już przekazani Stanom Zjednoczonym i stanęli przed sądem. Pozostali dwaj mężczyźni przebywają w Czechach, gdzie oczekują na dalsze decyzje dotyczące ekstradycji.
CJNG w ciągu kilkunastu lat wyrósł na jedną z najgroźniejszych organizacji przestępczych działających w Ameryce Łacińskiej. Kartel powstał około 2010 roku i wywodzi się ze stanu Jalisco, jednak z czasem jego wpływy objęły znacznie większą część Meksyku.
Jednym z podstawowych źródeł dochodów organizacji pozostaje produkcja i przemyt narkotyków na rynek Stanów Zjednoczonych. Chodzi m.in. o kokainę, metamfetaminę oraz syntetyczne opioidy, w tym fentanyl. Grupa jest również łączona z wymuszeniami, porwaniami, praniem pieniędzy i nielegalnym obrotem bronią.
CJNG zdobył przy tym szczególnie ponurą reputację z powodu przemocy wykorzystywanej do utrzymywania kontroli nad terytorium i szlakami przemytu. Organizacja prowadziła krwawe wojny z konkurencyjnymi kartelami i wielokrotnie ścierała się z meksykańskimi siłami bezpieczeństwa.
W 2025 roku administracja Donalda Trumpa wpisała CJNG na amerykańską listę zagranicznych organizacji terrorystycznych. Stany Zjednoczone zwiększyły również presję na kierownictwo grupy, oferując wysokie nagrody za informacje pozwalające dotrzeć do jej najważniejszych przedstawicieli.
Wśród osób poszukiwanych przez amerykańskie władze znajduje się Juan Carlos Valencia Gonzalez, znany również pod pseudonimami "El 03" i "El Pelon". Według śledczych miał przejąć znaczącą rolę w organizacji po śmierci jej wieloletniego przywódcy i założyciela Nemesia Rubena Oseguery Cervantesa, znanego jako "El Mencho".
"El Mencho" zginął w lutym podczas operacji meksykańskich sił zbrojnych. Jego śmierć nie zakończyła działalności organizacji – w kolejnych dniach w różnych częściach kraju dochodziło do aktów przemocy i działań odwetowych przypisywanych kartelowi.
Zatrzymania w Czechach otwierają natomiast nowy wątek dotyczący działalności CJNG poza kontynentem amerykańskim. Jeśli zarzuty amerykańskich śledczych się potwierdzą, będzie to oznaczać, że ludzie związani z kartelem próbowali wykorzystać Europę jako miejsce pozyskania ciężkiego uzbrojenia do prowadzonej w Meksyku wojny o wpływy.