Iran gotowy na kompromisy w sprawie nuklearnej – ale pod warunkiem zniesienia sankcji

Iran deklaruje gotowość do poważnych ustępstw w negocjacjach nuklearnych z USA, ale tylko wówczas, gdy Amerykanie zaczną realnie rozmawiać o zniesieniu sankcji – wynika z wypowiedzi wiceministra spraw zagranicznych Majida Takht-Ravanchiego w wywiadzie dla BBC.

bron nuklearnabron nuklearna
Źródło zdjęć: © ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

W rozmowie przeprowadzonej w Teheranie irański dyplomata podkreślił, że "piłka jest po stronie Ameryki", by udowodnić szczerość intencji. "Jeśli okażą prawdziwą wolę zawarcia porozumienia, jestem przekonany, że szybko znajdziemy się na dobrej drodze" – stwierdził Takht-Ravanchi. Jednocześnie zaznaczył, że Teheran nie zgodzi się na całkowity zakaz wzbogacania uranu na własnym terytorium – postulat, który wielokrotnie formułował prezydent Donald Trump.

Rozmowy pośrednie między oboma krajami, prowadzone z pomocą Omanu, ruszyły ponownie na początku lutego w Muskat. Pierwsza runda została oceniona przez strony jako "w mniej więcej pozytywnym kierunku", choć – jak przyznał wiceminister – "za wcześnie, by wyciągać wnioski". Kolejne spotkanie zaplanowano już na wtorek 17 lutego w Genewie.

Iran wskazuje na własną propozycję rozcieńczenia uranu wzbogaconego do 60 proc. jako dowód elastyczności. Poziom ten budzi największe obawy Zachodu, bo jest bardzo blisko progu potrzebnego do konstrukcji broni jądrowej – choć Teheran konsekwentnie zaprzecza, że dąży do jej posiadania. "Jesteśmy gotowi omówić tę kwestię i inne elementy naszego programu, jeśli oni będą gotowi rozmawiać o sankcjach" – powiedział Takht-Ravanchi, nie precyzując, czy chodzi o całkowite, czy tylko częściowe zniesienie restrykcji.

Z kolei Stany Zjednoczone konsekwentnie twierdzą, że to Iran blokuje postęp. Sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził w sobotę, że prezydent Trump "wolałby porozumienie, ale bardzo trudno je osiągnąć" z obecnymi władzami w Teheranie. Sam Trump w ostatnich dniach mówił o możliwości zmiany reżimu jako "najlepszym, co mogłoby się wydarzyć", jednocześnie podkreślając w prywatnych kanałach (m.in. przez Oman) chęć pokojowego rozwiązania.

W tle napięć pozostaje rozbudowa amerykańskiej obecności wojskowej w regionie – w tym wysłanie kolejnego lotniskowca – oraz groźby użycia siły, jeśli negocjacje zawiodą. Irański dyplomata ostrzegł, że kolejna wojna byłaby "traumatyczna i zła dla wszystkich", a zwłaszcza dla strony, która ją rozpocznie. "Jeśli uznamy to za egzystencjalne zagrożenie, zareagujemy odpowiednio" – dodał, zaznaczając jednak, że "nierozsądnie jest nawet myśleć o tak niebezpiecznym scenariuszu", bo cały region pogrążyłby się w chaosie.

Takht-Ravanchi powtórzył też twarde stanowisko Teheranu w sprawie programu rakiet balistycznych – nie wejdzie on w zakres negocjacji. "Kiedy byliśmy atakowani przez Izraelczyków i Amerykanów, nasze rakiety dały nam ochronę. Jak możemy zgodzić się na pozbawienie się zdolności obronnych?" – pytał retorycznie.

Iran domaga się, by rozmowy skupiły się wyłącznie na kwestiach nuklearnych, bez rozszerzania ich na wsparcie dla grup zbrojnych w regionie czy program rakietowy – co jest jednym z głównych żądań USA i Izraela. Wiceminister wyraził też zaniepokojenie sprzecznymi sygnałami płynącymi z Waszyngtonu: publiczne groźby zmiany reżimu kontrastują z prywatnymi zapewnieniami o woli negocjacji.

Mimo sceptycyzmu wielu obserwatorów – którzy wskazują na głębokie różnice interesów i historię nieudanych prób – obie strony zapowiadają, że w Genewie zrobią wszystko, by zbliżyć stanowiska. "Zrobimy, co w naszej mocy, ale druga strona też musi pokazać szczerość" – podsumował Takht-Ravanchi.

Czy po latach napięć i groźby otwartego konfliktu uda się osiągnąć nowe porozumienie – wciąż pozostaje otwarte pytanie. Wtorkowa runda w Genewie może przynieść pierwszą poważną odpowiedź.

Wybrane dla Ciebie
USA jednak przedłużyły licencję. Rosja może sprzedać ponad 100 milionów baryłek ropy mimo sankcji
USA jednak przedłużyły licencję. Rosja może sprzedać ponad 100 milionów baryłek ropy mimo sankcji
Wielka Brytania i Francja poprowadzą misję ochrony Cieśniny Ormuz. Starmer: To operacja pokojowa i defensywna
Wielka Brytania i Francja poprowadzą misję ochrony Cieśniny Ormuz. Starmer: To operacja pokojowa i defensywna
Iran otwiera przestrzeń powietrzną. Po miesiącu blokady pierwsze samoloty mogą wrócić na niebo
Iran otwiera przestrzeń powietrzną. Po miesiącu blokady pierwsze samoloty mogą wrócić na niebo
Wielka afera w rawickiej ciepłowni. Policja zatrzymała 16 osób, straty mogą sięgać ponad 8,5 mln zł
Wielka afera w rawickiej ciepłowni. Policja zatrzymała 16 osób, straty mogą sięgać ponad 8,5 mln zł
Piec do pizzy za 20 tysięcy złotych skradziony i sprzedany na złom. Policja odzyskała go w ciągu jednego dnia
Piec do pizzy za 20 tysięcy złotych skradziony i sprzedany na złom. Policja odzyskała go w ciągu jednego dnia
Zastrzelił sąsiadce psa z wiatrówki. 52-latek z gminy Łęczyce trafił do prokuratury
Zastrzelił sąsiadce psa z wiatrówki. 52-latek z gminy Łęczyce trafił do prokuratury
Gazociąg uszkodzony przy szkole. 288 dzieci i nauczycieli ewakuowano w trybie pilnym
Gazociąg uszkodzony przy szkole. 288 dzieci i nauczycieli ewakuowano w trybie pilnym
Tragiczna śmierć Alexa Manningera. Były bramkarz Arsenalu zginął pod kołami pociągu
Tragiczna śmierć Alexa Manningera. Były bramkarz Arsenalu zginął pod kołami pociągu
630 oszustw na promocjach "cashback". 41-latek z Mokotowa wyłudzał pieniądze za telefony
630 oszustw na promocjach "cashback". 41-latek z Mokotowa wyłudzał pieniądze za telefony
Brutalny film w sieci wstrząsnął okolicą. Policja z Bystrzycy Kłodzkiej zatrzymała czwórkę sprawców
Brutalny film w sieci wstrząsnął okolicą. Policja z Bystrzycy Kłodzkiej zatrzymała czwórkę sprawców
Przełom w Mjanmie. Junta znosi wyroki śmierci i ogłasza wielką amnestię
Przełom w Mjanmie. Junta znosi wyroki śmierci i ogłasza wielką amnestię
Polska ma paliwo lotnicze na najbliższe tygodnie. Europa patrzy z niepokojem na puste niebo.
Polska ma paliwo lotnicze na najbliższe tygodnie. Europa patrzy z niepokojem na puste niebo.