PolskaŚnieżna inwazja na Polskę: do wieczora dosypie nawet 10 cm puchu, IMGW i synoptycy ostrzegają przed utrudnieniami

Śnieżna inwazja na Polskę: do wieczora dosypie nawet 10 cm puchu, IMGW i synoptycy ostrzegają przed utrudnieniami

Zima przypuściła zdecydowany atak na znaczną część kraju. Od sobotniego wieczora nad Polską przemieszcza się rozległa strefa ciągłych opadów śniegu, która utrzyma się aż do niedzielnego wieczora. Według najnowszych prognoz IMGW i synoptyków w wielu miejscach spadnie dodatkowe 2–5 cm śniegu, a lokalnie – zwłaszcza na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie – nawet do 10 cm świeżego puchu.

opady sniegu
opady sniegu
Źródło zdjęć: © PIXABAY | redakcja ipolska24.pl

Rekordy już padają: w Bielsku-Białej w ciągu ostatniej doby zmierzono 22 cm nowego śniegu. Rano w niedzielę (15 lutego) intensywnie sypało w szerokim pasie od Katowic, przez Kielce i Lublin, aż po południowo-wschodnie krańce kraju. Synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek opisał sytuację jako "rozległą strefę słabych i umiarkowanych, ciągłych opadów śniegu", która powoli przesuwa się na północny wschód.

Do północy główna masa opadów powinna opuścić wschodnią Polskę, jednak na południu i wschodzie – szczególnie na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie oraz w rejonach górskich – utrzymają się jeszcze słabe, przerywane opady, dające dodatkowe 1–2 cm pokrywy.

Gdzie najwięcej śniegu i największe problemy?

  • Największe przyrosty (do 10 cm): Podkarpacie, południowa Lubelszczyzna, południowe krańce Małopolski i Śląska.
  • Umiarkowane opady (5–8 cm): centrum i wschód kraju, w tym rejon Kielc i Lublina.
  • Słabsze opady: pozostałe obszary południowej i wschodniej Polski.

IMGW utrzymuje ostrzeżenia pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu w południowych województwach (śląskie, małopolskie, podkarpackie, lubelskie). Na drogach panują bardzo trudne warunki – ślisko, miejscami ograniczone widzialność, a służby odśnieżają setki kilometrów tras. Kierowcy powinni liczyć się z utrudnieniami, korkami i kolizjami.

Temperatura i dalszy ciąg zimy

Mróz trzyma mocno: w nocy z niedzieli na poniedziałek temperatura spadnie miejscami do -15°C w centrum i nawet -22°C na północnym wschodzie. W dzień maksymalnie od -6°C do -2°C na południu, nieco cieplej tylko lokalnie na zachodzie. Po przejściu opadów w poniedziałek i wtorek spodziewane jest chwilowe ocieplenie do ok. 0–3°C, ale modele wskazują na powrót zimowych warunków w drugiej połowie tygodnia.

Radar opadów i mapy prognoz IMGW pokazują, że strefa śnieżna powoli oddala się na wschód – jednak w górach i na wschodzie kraju biały puch zostanie z nami na dłużej. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej apeluje o ostrożność: "Prawie w całym kraju będzie ślisko!"

Wybrane dla Ciebie