Były minister energetyki Ukrainy zatrzymany na granicy podczas ucieczki
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) potwierdziło sensacyjne zatrzymanie byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenki. Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 lutego podczas próby przekroczenia granicy państwowej – polityk został wysadzony z pociągu. Sprawa wpisuje się w trwające od listopada 2025 roku śledztwo pod kryptonimem "Midas", które ujawniło jeden z największych systemów korupcyjnych w ukraińskiej energetyce.
Według oficjalnego komunikatu NABU na Telegramie: "Dzisiaj podczas przekraczania granicy detektywi NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w związku ze sprawą 'Midas'. Trwają wstępne czynności śledcze zgodnie z wymogami prawa i postanowieniem sądu". Wcześniej o próbie ucieczki informowały niezależne media – Ukrainska Prawda i RBK-Ukraina – powołując się na własne źródła w służbach.
Hałuszczenko, który do lipca 2025 roku kierował resortem energetyki, a potem przeszedł na stanowisko ministra sprawiedliwości (z którego zrezygnował w listopadzie 2025 po wybuchu skandalu), jest jednym z kluczowych figurantów operacji "Midas". Śledczy twierdzą, że przez lata działała wysoko postawiona zorganizowana grupa przestępcza, która wymuszała od kontrahentów państwowego giganta Enerhoatomu łapówki w wysokości 10–15% wartości kontraktów. Pieniądze – szacowane na około 100 milionów dolarów – legalizowano w specjalnym "back office" w centrum Kijowa.
Schemat miał działać następująco: kontrahenci, by otrzymać pieniądze od Enerhoatomu, musieli "odpalić" procenty organizatorom grupy. Wśród nich śledczy wskazują biznesmena Tymura Mindicza – bliskiego współpracownika prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i współzałożyciela studia Kwartal 95 – jako głównego architekta procederu. Mindicz ukrywa się za granicą (prawdopodobnie w Izraelu), został objęty sankcjami i listem gończym. NABU zapowiada wniosek o jego ekstradycję.
Hałuszczenko miał pełnić rolę "łącznika" – poprzez niego Mindicz rzekomo kontrolował przepływy finansowe w sektorze gazowym i energetycznym. Były minister korzystał z usług prania pieniędzy za pośrednictwem swojego pełnomocnika, doradcy Ihora Myroniuka. Wcześniej w aferze zatrzymano już pięć osób, siedmiu innym postawiono zarzuty, w tym byłym wicepremierowi Ołeksijowi Czernyszowowi (oskarżonemu o nielegalne wzbogacenie w odrębnej sprawie).
Zatrzymanie Hałuszczenki to kolejny cios dla wizerunku władz w Kijowie w czasie trwającej wojny. NABU podkreśla, że operacja "Midas" trwa i nie wyklucza dalszych aresztowań. Były minister przebywa obecnie w areszcie śledczym – w ciągu najbliższych 72 godzin ma mu zostać przedstawiona formalna prokuratorska pod подозra.
Śledztwo w sprawie "Midas" jest jednym z największych antykorupcyjnych sukcesów NABU od początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Pokazuje jednak, że nawet w warunkach wojennych korupcja w strategicznym sektorze energetycznym pozostaje palącym problemem.