Stuletni gigant spod ziemi: w Kinie Tęcza wykopano ogromny silnik MAN sprzed stu lat
Podczas gruntownej przebudowy kultowego warszawskiego Kina Tęcza robotnicy natrafili na prawdziwą kapsułę czasu. Z ziemi wydobyto masywny, ponad stuletni silnik spalinowy marki MAN – zabytek techniki, który najprawdopodobniej zasilał prądnicę w latach 20. lub 30. XX wieku.
O sensacyjnym odkryciu poinformowało samo kino na swoim profilu w mediach społecznościowych. "Podczas wykopów na terenie zewnętrznym natknęliśmy się na coś naprawdę niezwykłego: silnik spalinowy MAN, pochodzący najprawdopodobniej z przełomu lat 20. i 30. XX wieku. Wszystko wskazuje na to, że pierwotnie służył do napędzania prądnicy" – czytamy we wpisie.
Znalezisko odkryto już pół roku temu, ale dopiero w styczniu 2026 roku udało się je bezpiecznie wydobyć. Do operacji wykorzystano podnośnik typu HDS – silnik był tak duży i głęboko osadzony, że zwykłe metody nie wchodziły w grę. Po konsultacjach z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków oraz specjalistami z Narodowego Muzeum Techniki zapadła decyzja o zabezpieczeniu i przekazaniu eksponatu do profesjonalnej konserwacji.
Obecnie silnik znajduje się pod opieką Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Żoliborz Centralny. Konserwatorzy pracują nad jego oczyszczeniem i zabezpieczeniem – w przyszłości może stać się jedną z atrakcji nowego obiektu.
Kino Tęcza, od lat jedna z najbardziej lubianych stołecznych "jedynek", od jesieni 2024 roku przechodzi gruntowną modernizację. Po zakończeniu prac ma powstać tam Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy – nowoczesna instytucja z salą na 200 miejsc, dedykowana promocji kina artystycznego, edukacji filmowej i dziedzictwu polskiego filmu.
Odkrycie silnika MAN dodaje całemu przedsięwzięciu dodatkowej warstwy historycznej. Jak podkreślają pracownicy kina: "To nie tylko zabytek techniki – to kawałek przedwojennej Warszawy, który przez dekady leżał dosłownie pod naszymi stopami".
Remont ma potrwać jeszcze kilkanaście miesięcy. Gdy Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy otworzy drzwi, odwiedzający będą mogli nie tylko obejrzeć ambitne kino, ale też – być może – zobaczyć na własne oczy ten mechaniczny relikt z epoki, gdy prąd w wielu miejscach Warszawy wciąż był luksusem.