ŚwiatCygara w dymie kryzysu: Hawana odwołuje legendarny festiwal z powodu amerykańskiej blokady paliwowej

Cygara w dymie kryzysu: Hawana odwołuje legendarny festiwal z powodu amerykańskiej blokady paliwowej

Ikoniczny Festiwal Habano, coroczne święto kubańskich cygar, które przyciąga tysiące miłośników z całego świata, został oficjalnie przełożony na bliżej nieokreśloną datę. Organizatorzy z Habanos S.A. ogłosili decyzję w sobotę, tłumacząc ją "złożoną sytuacją gospodarczą" spowodowaną nasiloną blokadą ekonomiczną, handlową i finansową ze strony Stanów Zjednoczonych.

cuba
cuba
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Wydarzenie, planowane na ostatnie dni lutego (od 23 lub 24 lutego przez pięć dni), miało być 26. edycją największej imprezy w świecie premium-tytoniu. Co roku gromadzi ponad 1300 uczestników z około 70 krajów – kolekcjonerów, dystrybutorów i koneserów – którzy degustują nowe limitowane serie cygar Cohiba, Montecristo czy Partagás, zwiedzają plantacje tytoniu w Vuelta Abajo i fabryki w Hawanie. Tym razem jednak brakuje paliwa nawet na podstawową logistykę.

Kryzys paliwowy na wyspie osiągnął punkt krytyczny po styczniowej interwencji USA w Wenezueli. Po obaleniu i ujęciu Nicolása Maduro przez siły amerykańskie, Waszyngton przejął kontrolę nad kluczowymi dostawami ropy – dotychczas Wenezuela dostarczała Kubie ok. 35 tys. baryłek dziennie. Efekt? Codzienne wielogodzinne (nawet do 18 h) przerwy w dostawach prądu, paraliż transportu, zamknięte stacje benzynowe i brak paliwa lotniczego. Wiele międzynarodowych linii lotniczych zawiesiło połączenia z Hawaną, a kraje takie jak Wielka Brytania wydały ostrzeżenia przed podróżami niekoniecznymi.

"Priorytetem festiwalu jest zapewnienie uczestnikom kompleksowego doświadczenia na najwyższym poziomie prestiżu i jakości, jaki reprezentuje to wydarzenie na arenie międzynarodowej" – podkreśliła Habanos S.A. w komunikacie. Przełożenie imprezy ma chronić jej renomę – organizatorzy nie chcą ryzykować awarii prądu podczas aukcji cygar za dziesiątki tysięcy dolarów czy przerw w zwiedzaniu fabryk.

Kubańskie cygara pozostają symbolem luksusu, ale w USA są nielegalne od dekad z powodu embarga wprowadzonego w 1960 r. po rewolucji Fidela Castro. Mimo chwilowego ocieplenia za Baracka Obamy, administracja Donalda Trumpa przywróciła i zaostrzyła restrykcje. Prezydent Trump wezwał niedawno kubańskie władze do "zawarcia umowy", grożąc w przeciwnym razie "konsekwencjami". Eksperci ONZ ds. praw człowieka nazwali ograniczenia importu ropy "ekstremalną formą jednostronnego przymusu ekonomicznego".

W tle kryzysu odwołano już inne wydarzenia kulturalne, w tym targi książki. Szpitale walczą o zasilanie generatorów, a codzienne życie milionów Kubańczyków komplikują brak prądu i rosnące ceny żywności. Organizatorzy festiwalu deklarują, że pracują nad nową datą – ale na razie wszystko zależy od tego, czy uda się przerwać spiralę energetyczną.

Świat miłośników cygar musi uzbroić się w cierpliwość. W Hawanie dym z najlepszych cygar na świecie na razie unosi się tylko w wyobraźni – blokada sprawia, że nawet najdroższe pudełko Cohiba Behike nie wystarczy, by rozświetlić blackout.

Wybrane dla Ciebie