Fałszywe alarmy bombowe i zagrożenia dla dzieci. Policja rozbiła grupę, która siała panikę w całym kraju
Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która celowo zgłaszała fałszywe alarmy o podłożonych bombach oraz zagrożeniach życia dzieci.
Działania CBZC, prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, przyniosły efekt w postaci dwóch zatrzymań w krótkim odstępie czasu. 21 maja funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który miał bezpośrednio wykonywać fałszywe zgłoszenia. Trzy dni później, 24 maja, wpadł kolejny – podejrzany o kierowanie całą grupą i wywołanie kilkunastu alarmów, w tym kaskadowych.
Obaj zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Sprawa jest częścią szeroko zakrojonego śledztwa dotyczącego serii fałszywych zawiadomień, które w ostatnim miesiącu zmusiły służby do licznych, kosztownych i pilnych interwencji na terenie całego kraju. Policja podkreśla, że każde zgłoszenie o zagrożeniu życia lub zdrowia jest traktowane jako priorytet, co w przypadku fałszywych alarmów znacząco obciąża system bezpieczeństwa.
Grupa działała w sposób zorganizowany, wykorzystując różne metody zgłaszania nieistniejących zagrożeń. Funkcjonariusze musieli m.in. analizować ogromne ilości danych, zabezpieczony sprzęt oraz współpracować z wieloma jednostkami policji i instytucjami publicznymi.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz fałszywe alarmy grozi kara do kilku lat pozbawienia wolności.
Policja i prokuratura apelują o odpowiedzialność – fałszywe zgłoszenia nie tylko marnują czas i siły służb, ale mogą realnie zagrozić życiu osób, które w tym samym czasie potrzebują prawdziwej pomocy.
Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.