Zwierzę było wyraźnie zdezorientowane. Poruszało się po wnętrzach i zdążyło zniszczyć kilka mebli. Na szczęście w domu nikogo nie było – albo nikt nie ucierpiał.
Na miejsce błyskawicznie wezwano służby. Straż Miejska w Piasecznie potwierdziła, że interwencja przebiegła sprawnie i bezpiecznie.
– Nikomu nic się nie stało, zwierzę opuściło posesję – przekazał dyżurny.
Łoś o własnych siłach wyszedł z gospodarstwa i wrócił do swojego naturalnego środowiska.
Takie incydenty zdarzają się coraz częściej na obrzeżach miast, gdzie tereny zabudowane sąsiadują z lasami. Mieszkańcy przypominają, by w okresach migracji zwierząt zamykać okna i drzwi, zwłaszcza na parterze.