Fale porwały rodzeństwo na Malcie. Trwają poszukiwania 13‑letniej Polki
Na Malcie trwają poszukiwania trzynastoletniej dziewczynki z polskim obywatelstwem, która wpadła do morza podczas spaceru w rejonie Ċirkewwa. Do wody wciągnięty został także jej brat – nastolatek został uratowany. Akcja ratunkowa, prowadzona przez maltańskie służby, była w nocy wstrzymana ze względu na bardzo trudne warunki na morzu, ale została wznowiona we wtorek o świcie.
Informację o narodowości zaginionej potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. MSZ przekazało, że polski konsulat w Valletcie pozostaje w kontakcie z rodziną oraz lokalnymi władzami i udziela pomocy konsularnej.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18.15 na południowym nabrzeżu w Ċirkewwa. Według ustaleń lokalnych mediów rodzina – ojciec z dwojgiem dzieci – przebywała w okolicy hotelu i wyszła na spacer w rejon nabrzeża. W pewnym momencie silna fala miała zepchnąć ich w stronę wody. Ojciec zdołał uratować syna, sam przy tym odniósł obrażenia. Dziewczynka została porwana przez wzburzone morze.
Na miejscu szybko rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję. W poszukiwaniach biorą udział maltańskie siły zbrojne oraz służby ochrony cywilnej, wspierane m.in. przez policję. Wykorzystywane są śmigłowiec oraz jednostki na wodzie, a także sprzęt do przeszukiwania rejonu przybrzeżnego.
Służby podkreślają, że warunki pogodowe – silny wiatr i wysoka fala – znacząco utrudniają działania i stwarzają zagrożenie także dla ratowników. Z tego powodu nocą akcja została przerwana, a następnie wznowiona "o pierwszym świetle" następnego dnia.
Na razie nie podano informacji o przełomie w poszukiwaniach. Sprawę monitoruje polska dyplomacja, a działania ratunkowe koncentrują się na rejonie nabrzeża i wód w okolicy Ċirkewwa, gdzie w poniedziałek doszło do wypadku.