Bangladesz gra na dwa fronty. Nowy rząd szuka chińskich miliardów, ale nie chce drażnić Indii
Nowy premier Bangladeszu Tarique Rahman postawił na wyraźne otwarcie na Pekin. Podczas pierwszej zagranicznej wizyty odwiedził Malezję i Chiny, sygnalizując zmianę priorytetów Dhaki. Jednocześnie stara się naprawić nadszarpnięte relacje z potężnym sąsiadem – Indiami. To klasyczna dyplomacja balansu między dwoma azjatyckimi gigantami.
Źródło zdjęć: © PIXABAY