Kobieta żyje i jej zdrowiu nic nie zagraża. Dwa dni temu zasłabła. Do przyjazdu karetki ratowali ją: jej syn Rafał, lat sześć, dyspozytorka pogotowia i sąsiedzi.
Sześcioletniemu bohaterowi pogratulował premier Mateusz Morawiecki, który gościł w czwartek na Śląsku. Przybił z Rafałem “żółwika, beczkę i piąteczkę” i wręczył flagę Polski.