Rower elektryczny zamiast samochodu? Ekspert obala popularne mity o e-bike’ach

Jeszcze kilka lat temu rower elektryczny wielu osobom kojarzył się przede wszystkim z jednośladem dla seniorów. Dziś e-bike’i coraz częściej służą do codziennych dojazdów, długich wycieczek, a nawet wymagającej jazdy w górach i na trasach typu singletrack. Tomasz Funka, CEO Elektryczne Koło, przekonuje, że współczesny rower ze wspomaganiem może być alternatywą dla samochodu, sprzętem rekreacyjnym albo zaawansowanym rowerem terenowym.

Elektryczne KołoElektryczne Koło
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Agencja reklamowa TORKA

Jednym z najpopularniejszych mitów dotyczących rowerów elektrycznych jest przekonanie, że są przeznaczone głównie dla osób starszych lub mających słabszą kondycję. Zdaniem Tomasza Funki rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

– Rower elektryczny jest dla każdego – przekonuje CEO Elektryczne Koło.

W praktyce na rynku dostępne są dziś konstrukcje przeznaczone do bardzo różnych zastosowań. Obok wygodnych rowerów miejskich znajdują się modele turystyczne, uniwersalne SUV-y oraz maszyny z pełnym zawieszeniem stworzone z myślą o wymagającej jeździe terenowej.

Silnik pomaga, ale rowerzysta nadal musi pedałować

Ważne jest również wyjaśnienie, czym właściwie jest rower elektryczny. W przypadku jednośladu spełniającego ustawową definicję roweru napęd elektryczny pełni funkcję pomocniczą – jest uruchamiany podczas pedałowania, a jego wspomaganie stopniowo zanika i spada do zera po przekroczeniu 25 km/h. Polskie przepisy określają także m.in. maksymalną znamionową moc ciągłą takiego napędu na 250 W.

Oznacza to, że jazda e-bike'iem nadal wymaga pracy nóg. Silnik może jednak ograniczyć wysiłek potrzebny podczas ruszania, jazdy pod górę czy pokonywania dłuższych dystansów.

– Wspomaganie tylko wspomaga pracę naszych nóg, nie zastępuje jej – tłumaczy Tomasz Funka.

Ta różnica ma także znaczenie prawne. Policja zwraca uwagę, że na drogach pojawiają się pojazdy, które wyglądają jak rowery elektryczne, ale z powodu parametrów technicznych nie spełniają ustawowej definicji roweru. W zależności od konstrukcji mogą wówczas podlegać innym wymaganiom.

E-bike do pracy zamiast samochodu

Jednym z zastosowań, na które zwraca uwagę Elektryczne Koło, są codzienne dojazdy. W dużych miastach rower elektryczny może pozwolić ominąć część korków i wyeliminować problem poszukiwania oraz opłacania miejsca parkingowego.

W tej roli sprawdzają się szczególnie modele określane jako rowerowe SUV-y. Mogą mieć amortyzację, bagażnik, oświetlenie, koszyk czy dodatkowe torby, dzięki czemu jeden rower można wykorzystać zarówno podczas dojazdu do biura, jak i na zakupy czy weekendową wycieczkę.

Przewagą wspomagania jest możliwość dostosowania poziomu wysiłku do sytuacji. Dla osoby pokonującej kilka lub kilkanaście kilometrów przed rozpoczęciem pracy może to mieć większe znaczenie niż osiąganie wysokich prędkości.

Jeden rower do miasta, drugi w góry

Różnice pomiędzy poszczególnymi e-bike'ami mogą być bardzo duże. Tomasz Funka prezentuje trzy przykłady konstrukcji.

Pierwszą jest miejski SUV z przednim amortyzatorem i centralnym silnikiem Panasonic GX Power Plus o momencie obrotowym 75 Nm. Wyposażenie w bagażnik i oświetlenie wskazuje przede wszystkim na jego użytkowy charakter.

Drugi model reprezentuje zupełnie inną kategorię. To tzw. full, czyli rower z pełnym zawieszeniem, przeznaczony m.in. do jazdy po lesie, górach i trasach typu singletrack. Prezentowana konstrukcja wykorzystuje regulowane amortyzatory powietrzne RockShox z przodu i z tyłu oraz silnik Panasonic GX Ultimate o momencie 95 Nm. Do tego dochodzą szerokie opony i bateria o pojemności 715 Wh.

Trzecia propozycja jest próbą połączenia komfortu z uniwersalnością. SUV z pełnym zawieszeniem i jednostką Bosch o momencie 85 Nm może być wykorzystywany zarówno podczas codziennych przejazdów po asfalcie, jak i rekreacyjnych wypraw poza miasto.

100 czy 200 kilometrów? Zasięg zależy od wielu czynników

Jednym z pierwszych pytań zadawanych przed zakupem roweru elektrycznego jest zwykle pytanie o zasięg. Tutaj nie istnieje jednak jedna odpowiedź.

Według Tomasza Funki w zależności od konfiguracji i warunków można mówić o wartościach rzędu 100–200 kilometrów. Na rzeczywisty wynik wpływają jednak pojemność akumulatora, masa, ukształtowanie terenu, wybrany poziom wspomagania i sposób jazdy.

Im intensywniej wykorzystywany jest silnik i im trudniejsza trasa, tym szybciej zużywana jest energia. Z kolei duża bateria, płaski teren oraz ekonomiczny tryb wspomagania mogą znacząco zwiększyć możliwy do pokonania dystans.

Dlatego deklarowany zasięg należy traktować jako wartość zależną od warunków, a nie gwarantowaną liczbę kilometrów dla każdego użytkownika.

Baterii nie trzeba rozładowywać do zera

Sama codzienna obsługa e-bike'a nie jest szczególnie skomplikowana. Akumulator można ładować bezpośrednio w rowerze, a w konstrukcjach z wyjmowaną baterią również po odłączeniu jej od jednośladu.

Nie trzeba przy tym czekać, aż poziom energii spadnie do zera. Jeżeli użytkownik planuje dłuższą wyprawę, może wcześniej doładować częściowo naładowany akumulator.

Więcej uwagi wymaga natomiast przechowywanie baterii zimą. Funka zaleca, by w przypadku pozostawienia roweru w nieogrzewanym garażu wyjąć akumulator i przenieść go do pomieszczenia, w którym panuje dodatnia temperatura.

Nie tylko silnik i bateria. Rower trzeba dobrać do człowieka

Przy wyborze e-bike'a łatwo skupić się wyłącznie na parametrach silnika oraz pojemności baterii. Tymczasem równie istotna pozostaje ergonomia.

Znaczenie mają wysokość i ustawienie siodełka, długość sztycy, kierownica, mostek czy geometria ramy. Dla części użytkowników ważna będzie także rama z obniżonym przekrokiem, ułatwiająca wsiadanie i zsiadanie.

Dlatego Elektryczne Koło zachęca, aby osoby, które wcześniej nie jeździły rowerem ze wspomaganiem, przed podjęciem decyzji najpierw sprawdziły różne konstrukcje. Firma umożliwia testowanie i dobór rowerów w swoim salonie przy ul. Obornickiej 337 w Poznaniu.

Rynek e-bike'ów przestał być jednorodną kategorią. Pod wspólnym określeniem "rower elektryczny" kryją się dziś zarówno praktyczne pojazdy do codziennych dojazdów, jak i zaawansowane maszyny terenowe. I właśnie ta różnorodność sprawia, że elektryczne wspomaganie coraz trudniej traktować jako rozwiązanie przeznaczone tylko dla jednej grupy rowerzystów.

Elektryczne Koło

Wybrane dla Ciebie