Bawiła się tutaj z kolegami. Chłopcy poszli do domu, a ona schodząc upadła. Skarżyła się na bóle ciała i kończyn. Mówiła, że nie ma czucia w rękach i nogach, przez co nie była w stanie wstać i wezwać pomocy - przekazała Ewa Sikora z policji w Mikołowie.
12-latkę zabrało pogotowie. Jej stan nie zagraża życiu lub zdrowiu, ma ogólne potłuczenia.