Pielęgniarki zwróciły uwagę na nietypowe zachowanie księdza. Później, jedna z pacjentek była zapłakana na pytanie co się stało zrelacjonowała zachowania, które spowodowały, że została wezwana policja - powiedział Rafał Szuca, dyrektor szpitala w Pile.
Wobec mężczyzny zastosowano m.in. dozór policyjny, zakaz kontaktowania się ze świadkami, a także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej.