Maja Chwalińska rozbiła rywalkę w godzinę. Polka już w ćwierćfinale w Singapurze

Maja Chwalińska kontynuuje świetny występ w turnieju WTA 500 w Singapurze. Polska tenisistka w imponującym stylu zameldowała się w ćwierćfinale, pokonując Ołeksandrę Olijnykową 6:0, 6:1. Do zwycięstwa potrzebowała zaledwie około godziny.

tenis fot. poglądowatenis fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com

Od pierwszych piłek przewaga Polki była wyraźna. Chwalińska bardzo szybko narzuciła własne tempo i praktycznie nie pozwalała rywalce rozwinąć gry. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:0, a Ukrainka nie potrafiła znaleźć sposobu na regularnie i spokojnie grającą Polkę.

Olijnykowa miała ogromne problemy z utrzymaniem piłki w korcie. Popełniła w całym spotkaniu 33 niewymuszone błędy i zdobyła jedynie 20 punktów. Chwalińska nie musiała podejmować nadmiernego ryzyka – cierpliwie budowała wymiany i wykorzystywała kolejne pomyłki przeciwniczki.

Druga partia miała podobny przebieg. Ukrainka zdołała zapisać na swoim koncie jednego gema, ale nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Chwalińska przypieczętowała zwycięstwo 6:1 i zapewniła sobie miejsce w najlepszej ósemce singapurskiej imprezy.

Było to drugie spotkanie obu tenisistek i po raz drugi górą była Polka. W 2024 roku podczas turnieju WTA 125 we Florianopolis Chwalińska zwyciężyła 7:6 (7-1), 6:1.

Kto będzie kolejną rywalką Chwalińskiej?

W ćwierćfinale rozstawiona z numerem piątym Polka zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Elise Mertens a Barborą Krejcikovą.

Ewentualne spotkanie z Czeszką miałoby dodatkowy smaczek. Krejcikova jest bowiem w Singapurze deblową partnerką Chwalińskiej. Obie mają również wystąpić wspólnie przeciwko duetowi Erin Routliffe – Aldila Sutjiadi.

Maja Chwalińska (Polska, 5) – Ołeksandra Olijnykowa (Ukraina) 6:0, 6:1

Wybrane dla Ciebie