Od pierwszych piłek przewaga Polki była wyraźna. Chwalińska bardzo szybko narzuciła własne tempo i praktycznie nie pozwalała rywalce rozwinąć gry. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:0, a Ukrainka nie potrafiła znaleźć sposobu na regularnie i spokojnie grającą Polkę.
Olijnykowa miała ogromne problemy z utrzymaniem piłki w korcie. Popełniła w całym spotkaniu 33 niewymuszone błędy i zdobyła jedynie 20 punktów. Chwalińska nie musiała podejmować nadmiernego ryzyka – cierpliwie budowała wymiany i wykorzystywała kolejne pomyłki przeciwniczki.
Druga partia miała podobny przebieg. Ukrainka zdołała zapisać na swoim koncie jednego gema, ale nie była w stanie odwrócić losów spotkania. Chwalińska przypieczętowała zwycięstwo 6:1 i zapewniła sobie miejsce w najlepszej ósemce singapurskiej imprezy.
Było to drugie spotkanie obu tenisistek i po raz drugi górą była Polka. W 2024 roku podczas turnieju WTA 125 we Florianopolis Chwalińska zwyciężyła 7:6 (7-1), 6:1.
Kto będzie kolejną rywalką Chwalińskiej?
W ćwierćfinale rozstawiona z numerem piątym Polka zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy Elise Mertens a Barborą Krejcikovą.
Ewentualne spotkanie z Czeszką miałoby dodatkowy smaczek. Krejcikova jest bowiem w Singapurze deblową partnerką Chwalińskiej. Obie mają również wystąpić wspólnie przeciwko duetowi Erin Routliffe – Aldila Sutjiadi.
Maja Chwalińska (Polska, 5) – Ołeksandra Olijnykowa (Ukraina) 6:0, 6:1