Trzy kolejne ciała znalezione w domu sprawcy masakry w Krakowie! Premier ujawnia nowe fakty. Polska w żałobie

TuskTusk
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Sześć osób zabitych na Rynku Głównym w Krakowie, kilkunastu rannych, dwóch ciężko poszkodowanych policjantów i makabryczne odkrycie w domu napastnika. Służby znalazły tam ciała trzech osób, które prawdopodobnie należały do najbliższej rodziny sprawcy. Premier Donald Tusk po nadzwyczajnej odprawie w Krakowie ujawnił szczegóły sobotniej tragedii i zaapelował o solidarność z rodzinami ofiar. Prezydent Karol Nawrocki ogłosił żałobę narodową na 8 i 9 listopada.

Sobotni atak w centrum Krakowa wstrząsnął całą Polską. Uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i rozpoczął ostrzał znajdujących się tam ludzi. W ciągu kilku minut jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w kraju stało się miejscem tragedii.

Według informacji przedstawionych podczas odprawy służb w Krakowie zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, przy czym liczba ta obejmuje również postrzelonego napastnika. Wśród poszkodowanych znaleźli się dwaj policjanci, którzy interweniowali podczas próby zatrzymania sprawcy.

Szef rządu Donald Tusk, który przyjechał do Krakowa, zaapelował o powagę, odpowiedzialność i wsparcie osób dotkniętych tragedią. Podkreślił, że w tak dramatycznej sytuacji nie powinno być miejsca na polityczne rozgrywki.

– Musimy wykazać się nadzwyczajną solidarnością na wszystkich szczeblach. Dziś nie ma miejsca na żadną grę – powiedział premier.

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń jest odkrycie dokonane podczas przeszukania domu napastnika.

Funkcjonariusze znaleźli tam ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Według informacji przekazanych przez premiera wiele wskazuje na to, że byli to członkowie najbliższej rodziny sprawcy.

Śledczy badają okoliczności ich śmierci oraz ewentualny związek z późniejszym atakiem w Krakowie. Na razie nie przedstawiono ostatecznych ustaleń dotyczących przebiegu wydarzeń w domu napastnika.

Z dotychczasowych informacji wynika, że sprawcą strzelaniny jest 24-letni obywatel Polski pochodzący z województwa świętokrzyskiego. Mężczyzna został postrzelony przez policjantów i zatrzymany.

Szczegóły policyjnej interwencji przedstawiono podczas odprawy w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń poinformował, że pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło do służb o godzinie 15:00 i 15 sekund. W ciągu krótkiego czasu centrum powiadamiania ratunkowego otrzymało około 40 telefonów od świadków.

Już o godzinie 15:03 doszło do wymiany ognia pomiędzy napastnikiem a funkcjonariuszami.

Oznacza to, że od pierwszego zgłoszenia do bezpośredniej konfrontacji ze sprawcą minęły zaledwie trzy minuty.

Podczas interwencji rannych zostało dwóch młodych policjantów z krakowskiego komisariatu. Obaj doznali ciężkich obrażeń i przeszli operacje.

Komendant główny policji przekazał, że funkcjonariusze mają rodziny, a ich stan pozostaje poważny. Wyraził jednocześnie nadzieję, że lekarzom uda się uratować ich zdrowie.

Premier zapowiedział objęcie szczególną opieką rodzin poszkodowanych policjantów oraz bliskich osób, które zginęły w zamachu.

W działaniach ratowniczych uczestniczyły liczne siły policji, straży pożarnej i ratownictwa medycznego. Do zabezpieczenia rejonu tragedii skierowano 30 policyjnych załóg.

Na miejscu pracowały także 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej, w których skład wchodziło 62 strażaków.

Ich zadaniem było między innymi zabezpieczenie działań policji i udzielanie pomocy medykom podczas ratowania rannych.

Premier zwrócił szczególną uwagę na zachowanie osób, które pomimo zagrożenia zdecydowały się pomagać poszkodowanym.

Podziękował policjantom, strażakom, ratownikom oraz świadkom, którzy nie pozostali obojętni na dramat rozgrywający się w centrum miasta.

– Duże wrażenie na wszystkich zrobiła też postawa postronnych osób, które ruszyły z pomocą – podkreślił Donald Tusk.

Służby ujawniły również kolejne informacje dotyczące ofiar strzelaniny.

Wśród sześciu zabitych są cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Potwierdzono tożsamość trzech Polek oraz obywatela Wielkiej Brytanii. W chwili przekazywania informacji przez przedstawicieli służb dwie pozostałe ofiary nie były jeszcze zidentyfikowane.

Wśród rannych znajdują się również cudzoziemcy, którzy podczas ataku przebywali w Krakowie.

Równolegle z pomocą poszkodowanym prowadzone są intensywne czynności śledcze. W postępowanie zaangażowano siedmiu prokuratorów, funkcjonariuszy policji oraz służby specjalne.

Badana jest przeszłość 24-letniego napastnika, jego ewentualne kontakty i powiązania, a także sposób przygotowania ataku.

Śledczy zabezpieczają ślady, analizują materiał dowodowy oraz przesłuchują świadków sobotnich wydarzeń.

Na obecnym etapie nie przedstawiono ostatecznych ustaleń dotyczących motywu działania sprawcy.

Premier zaapelował o szczególną ostrożność wobec informacji rozpowszechnianych w internecie. Podkreślił, że podstawą relacjonowania tragedii powinny być komunikaty policji, straży pożarnej oraz przedstawicieli administracji bezpośrednio zaangażowanych w działania.

W związku z tragedią prezydent Karol Nawrocki zdecydował o wprowadzeniu dwudniowej żałoby narodowej. Będzie ona obowiązywać w niedzielę i poniedziałek, 8 oraz 9 listopada.

Do Polski napływają również kondolencje z zagranicy. Wyrazy współczucia i solidarności przekazali między innymi przywódcy Francji, Niemiec, Szwecji, Węgier i Włoch, a także przewodnicząca Komisji Europejskiej oraz ambasador Stanów Zjednoczonych.

W Krakowie uruchomiono pomoc psychologiczną dla osób dotkniętych tragedią. Wsparciem mają zostać objęci zarówno bliscy ofiar, jak i osoby, które były świadkami dramatycznych wydarzeń.

Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności śmierci trzech osób odnalezionych w domu napastnika. Ich tożsamość, dokładny przebieg wydarzeń i związek ze strzelaniną w Krakowie pozostają przedmiotem prowadzonego postępowania.

Wybrane dla Ciebie