"Ludzie przewracali się podczas ucieczki, wszędzie było słychać strzały". Wstrząsająca relacja świadka masakry w Krakowie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Najpierw usłyszał serię odgłosów przypominających wybuchy petard. Chwilę później zobaczył czarny samochód, z którego kierowca strzelał do ludzi. Wokół wybuchła panika, przechodnie rzucili się do ucieczki, a część osób szukała schronienia w pobliskim komisariacie. Konrad, jeden ze świadków tragicznej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie, opowiedział Interii o dramatycznych chwilach, których był uczestnikiem. W sobotnim ataku zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych.