ŚwiatTrump stawia ultimatum: cła na wszystkich, kto handluje z Iranem – "zero tolerancji dla sponsorów terroryzmu"

Trump stawia ultimatum: cła na wszystkich, kto handluje z Iranem – "zero tolerancji dla sponsorów terroryzmu"

Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie wykonawcze, które daje mu prawo do nałożenia dodatkowych ceł na dowolny kraj kontynuujący handel z Iranem. Dokument nie określa konkretnej stawki, ale jako przykład podaje 25% – tyle samo, ile Trump zapowiadał już w styczniu na Truth Social.

Trump
Trump
Źródło zdjęć: © unflasch | redakcja ipolska24.pl

"Ze skutkiem natychmiastowym każdy kraj prowadzący interesy z Islamską Republiką Iranu będzie płacił 25% cła od wszelkich transakcji ze Stanami Zjednoczonymi" – napisał wówczas prezydent. Piątkowy dekret formalizuje tę groźbę i rozszerza ją na "bezpośrednie lub pośrednie" nabywanie towarów i usług z Iranu.

Biały Dom uzasadnia decyzję "trwającym stanem wyjątkowym w odniesieniu do Iranu". W komunikacie podkreślono, że głównym zagrożeniem pozostaje irański program nuklearny, wsparcie dla terroryzmu, rozwój pocisków balistycznych oraz destabilizacja Bliskiego Wschodu. Trump w piątkowy wieczór na pokładzie Air Force One powtórzył, że Iran "nie posiada broni jądrowej", ale konsekwencje braku porozumienia będą "bardzo dotkliwe".

Rozporządzenie zbiegło się w czasie z pierwszymi od miesięcy rozmowami amerykańsko-irańskimi w Omanie. Delegację USA reprezentowali specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner, stronę irańską – minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi. Obie strony określiły spotkanie jako "dobry początek" i "pozytywną atmosferę", zapowiadając kolejne rozmowy na początku przyszłego tygodnia.

Trump podkreślił, że Iran "bardzo chce zawrzeć umowę", ale jednocześnie ostrzegł: "Jeśli nie dojdzie do porozumienia, konsekwencje będą bardzo dotkliwe". W tle pozostaje grudniowa sprzedaż uzbrojenia Tajwanowi za 11 mld dolarów oraz bombardowanie trzech irańskich obiektów nuklearnych w czerwcu 2025 roku – oba ruchy Pekin uznał za "prowokacje".

Chiny pozostają największym partnerem handlowym Iranu – według danych Trade Data Monitor w okresie styczeń–październik 2025 roku kupiły towary za ponad 14 mld dolarów. Na drugim miejscu jest Irak (10,5 mld), dalej Turcja (7,3 mld) i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wszystkie te kraje mogą stać się celem amerykańskich ceł wtórnych, jeśli nie ograniczą wymiany handlowej z Teheranem.

Iran utrzymuje, że jego program nuklearny ma wyłącznie pokojowy charakter. Pekin w odpowiedzi na amerykańską groźbę wezwał do "przestrzegania zasad gospodarki rynkowej i międzynarodowych reguł handlowych" oraz "zintensyfikowania dialogu".

Analitycy oceniają, że nowe rozporządzenie to klasyczna taktyka "maksymalnego nacisku" Trumpa – połączenie sankcji wtórnych i gróźb handlowych ma zmusić Iran do ustępstw w sprawie programu atomowego, jednocześnie zniechęcając jego partnerów do współpracy. Pytanie brzmi: czy Chiny, Turcja czy Irak ugną się pod presją, czy też uznają, że opłaca im się zaryzykować cła za utrzymanie więzi z Teheranem.

Dla świata to początek kolejnego rozdziału w wojnie handlowo-jądrowej USA–Iran – z bardzo wysoką stawką.

trumpcla importoweclo

Wybrane dla Ciebie