"Ciasteczka z THC i waporyzatory z darknetu" – CBŚP rozbiło gang, który zalał Polskę narkotykami w batonach
Centralne Biuro Śledcze Policji, we współpracy z Prokuraturą Okręgową we Wrocławiu, rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą, która przez prawie cztery lata (2021–2024) produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem darknetu. W ofercie znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone THC oraz HHC – substancjami psychoaktywnymi.
W wyniku skoordynowanej akcji zatrzymano 10 osób. Ośmiu z nich decyzją sądu trafiło do tymczasowego aresztu. Jedna z podejrzanych – po wcześniejszym wyjściu z aresztu – ponownie została zatrzymana za udział w tej samej działalności.
Śledczy ustalili ścisły podział ról w grupie. Członkowie zajmowali się:
- przygotowywaniem roztworów z THC i HHC,
- napełnianiem waporyzatorów za pomocą profesjonalnych linii technologicznych,
- nasączaniem ciastek i batonów substancjami psychoaktywnymi,
- sprzedażą przez zamknięte fora i sklepy w darknecie,
- konspiracyjnym nadawaniem przesyłek (m.in. przez osoby na hulajnogach elektrycznych w pełnym maskowaniu twarzy).
Produkcja odbywała się w wynajętych mieszkaniach w różnych częściach kraju. Dystrybucja była zorganizowana tak, by maksymalnie utrudnić identyfikację – od anonimowych płatności kryptowalutami po wysyłki z automatów paczkowych.
Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli:
- ponad 13 500 gotowych waporyzatorów,
- ponad 1300 batonów i 2500 ciastek z THC/HHC,
- znaczne ilości innych narkotyków (mefedron, klefedron, kokaina, amfetamina, marihuana, haszysz),
- dwie profesjonalne linie do napełniania waporyzatorów,
- duże ilości płynnych koncentratów THC i HHC.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in.:
- wytwarzania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających,
- udziału w zorganizowanej grupie przestępczej,
- prania pieniędzy,
- posiadania narkotyków,
- udzielania innym środków odurzających,
- posiadania broni bez zezwolenia.
Za te przestępstwa grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
CBŚP i prokuratura podkreślają, że zażywanie produktów z THC i HHC (zwłaszcza w formie spożywczej lub waporyzowanej) jest wyjątkowo ryzykowne – dawka jest trudna do kontrolowania, co może prowadzić do ciężkich zatruć, zaburzeń psychicznych, psychoz, a nawet zgonów.
To kolejny duży sukces polskiej policji w walce z darknetowym handlem narkotykami spożywczymi – produktami, które często trafiają do młodzieży pod pozorem "legalnych słodyczy" lub "waporyzatorów do aromaterapii". Śledztwo ma charakter rozwojowy – nie wyklucza się dalszych zatrzymań.