Starmer przed Pekinem: "nie wybieram" między USA a Chinami. Biznes w delegacji, prawa człowieka na stole

Premier Wielkiej Brytanii Sir Keir Starmer zapowiedział, że Londyn nie da się wciągnąć w geopolityczny "wybór" między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Deklaracja padła tuż przed pierwszą od ośmiu lat wizytą brytyjskiego przywódcy w Państwie Środka – podróżą, która ma wymiar nie tylko dyplomatyczny, ale i gospodarczy, bo obok ministrów do Chin lecą przedstawiciele dużego biznesu.

StarmerStarmer
Źródło zdjęć: © wikipedia | redakcja ipolska24.pl

W rozmowie z Bloomberg News Starmer podkreślał, że Wielka Brytania zamierza utrzymać "bliskie relacje" z USA w obszarach biznesu, bezpieczeństwa i obrony, ale jednocześnie – jak argumentował – ignorowanie Chin byłoby nierozsądne, bo to druga największa gospodarka świata i rynek tworzący realne szanse dla brytyjskich firm. Premier zaznaczył przy tym, że gospodarcze otwarcie nie oznacza ustępstw w sprawach bezpieczeństwa narodowego.

Wizyta ma potrwać trzy dni i obejmuje spotkania w Pekinie oraz dalszy etap w Szanghaju. To pierwsza taka podróż brytyjskiego lidera od 2018 roku i element szerszej próby "odmrożenia" relacji, które w ostatnich latach przechodziły od deklarowanego kiedyś "złotego wieku" do wyraźnego ochłodzenia. W tle są m.in. spory o Hongkong, obawy przed chińską aktywnością wywiadowczą oraz krytyka dotycząca praw człowieka.

Gospodarka w centrum, CEO Council wraca do gry

Jednym z głównych celów wyjazdu ma być wzmocnienie kontaktów gospodarczych i zachęcenie do inwestycji. Według informacji Reutersa, podczas wizyty planowane jest ożywienie forum dialogu biznesowego znanego jako UK–China CEO Council, skupiającego duże spółki z obu państw. Źródła agencji wskazują, że w rozmowach po stronie brytyjskiej mają uczestniczyć m.in. przedstawiciele największych marek z londyńskiej giełdy.

Megaambasada w Londynie i spór o bezpieczeństwo

Podróż Starmera odbywa się kilka dni po tym, jak Wielka Brytania zatwierdziła plany budowy ogromnej nowej ambasady Chin w Londynie – inwestycji krytykowanej przez część polityków i ekspertów, którzy ostrzegają, że obiekt mógłby ułatwiać działania wywiadowcze. Rząd w Londynie odpiera zarzuty, ale sprawa stała się głośnym elementem debaty o tym, gdzie przebiega granica między pragmatycznym handlem a ryzykiem dla bezpieczeństwa.

Cień napięć z Waszyngtonem i "twarda pragmatyka" Londynu

Na znaczeniu zyskuje też kontekst transatlantycki. Wyjazd do Pekinu przypada na okres napięć między USA a częścią sojuszników, napędzanych m.in. sporami handlowymi i ostrą retoryką administracji Donalda Trumpa. Reuters i Associated Press zwracają uwagę, że Starmer jedzie do Chin, lawirując między potrzebą utrzymania kluczowego sojuszu z USA a chęcią zmniejszania gospodarczej zależności od jednego partnera.

Prawa człowieka: sprawa Jimmy’ego Laia jako test wiarygodności

Tematem, który może zdominować polityczną część wizyty, są prawa człowieka – w tym los Jimmy’ego Laia, hongkońskiego magnata medialnego i działacza prodemokratycznego. Reuters informował, że w grudniu 2025 roku sąd w Hongkongu uznał go winnym zarzutu "zmowy z siłami zagranicznymi" na podstawie przepisów bezpieczeństwa narodowego.

Wielka Brytania jest pod presją, by w tej sprawie mówić wprost. Lord Chris Patten, ostatni brytyjski gubernator Hongkongu, apelował, by Starmer nie traktował tematu jako kurtuazyjnego dodatku "na koniec spotkań", tylko podniósł go stanowczo i od razu.

Dyplomacja między "złotym wiekiem" a nową rzeczywistością

W najbliższych dniach okaże się, czy brytyjska strategia – opisywana przez część komentatorów jako "twardogłowa pragmatyka" – przyniesie konkretne kontrakty i inwestycje, a jednocześnie nie pogłębi napięć z Waszyngtonem i nie wywoła krytyki za miękkie podejście do Pekinu. Dla Starmera ta podróż to gra na kilku planszach naraz: handel, bezpieczeństwo, sojusze i wartości.

Wybrane dla Ciebie
77-latek wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe. Śmiertelny wypadek w Aleksandrowie koło Łukowa
77-latek wjechał pod pociąg na niestrzeżonym przejeździe. Śmiertelny wypadek w Aleksandrowie koło Łukowa
Azyl na Węgrzech nie jest wieczny. Czy nowy rząd odbierze ochronę Ziobrze i Romanowskiemu?
Azyl na Węgrzech nie jest wieczny. Czy nowy rząd odbierze ochronę Ziobrze i Romanowskiemu?
Żołnierz WOT zatrzymany za szpiegostwo. Pierwsza taka sprawa w Terytorialsach
Żołnierz WOT zatrzymany za szpiegostwo. Pierwsza taka sprawa w Terytorialsach
Od ekranu do segregatora. Szwecja odwraca cyfrową rewolucję w szkołach
Od ekranu do segregatora. Szwecja odwraca cyfrową rewolucję w szkołach
Rozbili szajkę przemytników ludzi. Sześciu Ukraińców w areszcie za nielegalne przerzuty Wietnamczyków
Rozbili szajkę przemytników ludzi. Sześciu Ukraińców w areszcie za nielegalne przerzuty Wietnamczyków
Rozmowa przez telefon o krok od tragedii. Kobieta spadła z peronu prosto na tory
Rozmowa przez telefon o krok od tragedii. Kobieta spadła z peronu prosto na tory
Dachowanie busa z ukraińską rodziną na A4. Dziecko i dorośli cudem uniknęli tragedii
Dachowanie busa z ukraińską rodziną na A4. Dziecko i dorośli cudem uniknęli tragedii
10 miliardów dolarów na ratunek. Japonia rzuca koło ratunkowe Azji zagrożonej kryzysem energetycznym
10 miliardów dolarów na ratunek. Japonia rzuca koło ratunkowe Azji zagrożonej kryzysem energetycznym
Chińska gospodarka zaskakuje siłą. 5-procentowy wzrost mimo wojny i kryzysu energetycznego
Chińska gospodarka zaskakuje siłą. 5-procentowy wzrost mimo wojny i kryzysu energetycznego
Pożar w kluczowej rafinerii. Australia na krawędzi kryzysu paliwowego
Pożar w kluczowej rafinerii. Australia na krawędzi kryzysu paliwowego
Dwóch międzynarodowych przestępców wpadło w Polsce. CBŚP zatrzymało Turka i Polaka ściganych czerwonymi notami Interpolu
Dwóch międzynarodowych przestępców wpadło w Polsce. CBŚP zatrzymało Turka i Polaka ściganych czerwonymi notami Interpolu
Wielka obława na złodziei samochodów. Policja rozbiła gang, który wyłudził prawie 2 miliony złotych
Wielka obława na złodziei samochodów. Policja rozbiła gang, który wyłudził prawie 2 miliony złotych