Rekordziści zwolnień z Wielkopolski pod lupą ZUS.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi postępowanie wyjaśniające wobec trzech lekarzy z Wielkopolski, którzy w ubiegłym roku wystawili łącznie blisko 56,6 tysiąca zwolnień lekarskich.
Kontrole ZUS skupiają się przede wszystkim na tym, czy lekarze przeprowadzali wymagane bezpośrednie badania pacjentów i czy wystawiali zwolnienia zgodnie ze swoją specjalizacją. W przypadku potwierdzenia nieprawidłowości grozi im nawet roczny zakaz wystawiania L4.
Jednemu z medyków ZUS już nałożył karę w postaci rocznego zakazu, ale lekarz złożył odwołanie.
Co ciekawe, samo wszczęcie postępowań przyniosło natychmiastowy efekt – liczba wystawianych przez nich zwolnień spadła o połowę.
Wielkopolska od lat należy do krajowej czołówki pod względem liczby wystawianych zwolnień. Średnio na jednego lekarza przypada tu 157,5 zaświadczenia rocznie.
W całym kraju w 2025 roku Polacy spędzili na zwolnieniach ponad 290 milionów dni. Koszt absencji chorobowych dla budżetu państwa wyniósł aż 35 miliardów złotych.
ZUS zwraca uwagę, że coraz więcej osób nadużywa zwolnień – wyjeżdżają na wakacje, robią remonty, przygotowują się do egzaminów, a nawet pracują u innego pracodawcy. Takie zachowanie może skutkować utratą zasiłku za cały okres zwolnienia.
Najwięcej zwolnień tradycyjnie pojawia się w lipcu (gdy L4 zastępuje urlop) oraz w okresie przedświątecznym.
Sprawa trzech wielkopolskich lekarzy pokazuje, że ZUS coraz uważniej przygląda się rekordzistom w wystawianiu zwolnień.