Skalę nocnej operacji pokazują dane przedstawione przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Moskwa twierdzi, że jej obrona powietrzna przechwyciła lub zniszczyła 502 ukraińskie bezzałogowce nad różnymi częściami kraju. Informacja ta nie pozwala jednak określić całkowitej liczby maszyn wykorzystanych przez Ukrainę, ponieważ rosyjski resort podaje jedynie własne dane dotyczące dronów uznanych za zneutralizowane.
Najpoważniejsze konsekwencje odnotowano w Kraju Krasnodarskim. Ataki objęły m.in. Noworosyjsk oraz nadmorskie miejscowości Anapa i Gelendżyk.
W Noworosyjsku, będącym jednym z najważniejszych rosyjskich portów nad Morzem Czarnym, śmierć poniosło ośmioletnie dziecko. Gubernator regionu Weniamin Kondratjew przekazał również informacje o ośmiu rannych.
Zniszczenia pojawiły się w różnych częściach miasta. Według mera Andrieja Krawczenki ucierpiały cztery przedsiębiorstwa oraz 21 budynków mieszkalnych, w tym bloki wielorodzinne.
Drugą ofiarę śmiertelną odnotowano we wsi Wołna. Tam fragmenty jednego z bezzałogowców spadły na teren prywatnej posesji. Zginął mężczyzna.
Skutki nocnego ataku odczuli również mieszkańcy Anapy i Gelendżyku. W obu nadmorskich miejscowościach uszkodzone zostały łącznie cztery budynki mieszkalne, a obrażenia odniosły cztery osoby.
Jednym z najważniejszych gospodarczo skutków operacji jest sytuacja w porcie w Noworosyjsku. Ucierpiał tam głębokowodny terminal zbożowy o możliwościach magazynowania sięgających 300 tys. ton.
Reuters, powołując się na źródła zaznajomione z sytuacją, podał, że po uderzeniu działalność terminalu została zawieszona. Właściciel obiektu, Demetra Holding, potwierdził wystąpienie uszkodzeń. Trwa ustalanie ich dokładnego zakresu.
Doniesienia pojawiły się również na temat pożarów w rejonie portu. Proukraiński kanał "Krymski Wiatr" informował, że ogień miał pojawić się m.in. w pobliżu części portowej wykorzystywanej przez jednostki rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Informacji o dokładnej skali ewentualnych szkód w tym miejscu nie potwierdzono niezależnie.
Do operacji odniósł się także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według niego ukraińskie siły wykorzystały podczas środowych działań różne rodzaje uzbrojenia – drony, pociski oraz bezzałogowe jednostki pływające. Jednym z celów miał być port wojenny w Noworosyjsku.
Znaczenie tego miasta wykracza daleko poza jego rolę w rosyjskim eksporcie. Położony nad Morzem Czarnym Noworosyjsk jest ważnym zapleczem wojskowym i logistycznym Rosji. Po wcześniejszych ukraińskich uderzeniach na Krym część aktywności rosyjskiej Floty Czarnomorskiej została przeniesiona właśnie w ten rejon.