Jak tłumaczyła sędzia, wypowiedź Mateusza Morawieckiego była jego opinią, a te nie podlegają weryfikacji w świetle kodeksu wyborczego.
Komitet Jacka Majchrowskiego zapowiada apelację. Z werdyktu zadowolona jest z kolei jego rywalka w drugiej turze wyborów prezydenckich Małgorzata Wasserman.
Jeżeli przekroczenie normy wynosi 300 procent, to zadaję sobie pytanie, czy to, co do tej pory zostało zrobione, jest skuteczne - powiedziała Wasserman.