Cyberprzestępcy w rękach CBZC. Zarabiali na oprogramowaniu do paraliżowania stron internetowych

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali dwóch młodych mężczyzn podejrzewanych o rozpowszechnianie w internecie narzędzi wykorzystywanych do przeprowadzania ataków DDoS. Według śledczych uczynili z tego procederu stałe źródło dochodu, a ich działalność mogła stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa systemów informatycznych.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani udostępniali oprogramowanie pozwalające na generowanie ogromnej liczby połączeń z serwerami i usługami internetowymi. Tego typu działania prowadzą do przeciążenia infrastruktury informatycznej, co może skutkować spowolnieniem lub całkowitym zablokowaniem działania stron internetowych oraz systemów wykorzystywanych przez firmy i instytucje.

Ataki DDoS polegają na jednoczesnym wysyłaniu ogromnej liczby zapytań z wielu urządzeń, często wcześniej zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem. W efekcie legalni użytkownicy tracą dostęp do usług, a poszkodowane podmioty mogą ponosić znaczące straty finansowe, organizacyjne i wizerunkowe.

Śledczy ustalili, że zatrzymani czerpali zyski z udostępniania narzędzi służących do prowadzenia cyberataków. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi rozpowszechniania programów komputerowych przystosowanych do popełniania przestępstw oraz prania pieniędzy. Za takie czyny grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Wobec 22-letniego podejrzanego sąd, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Drugi z zatrzymanych, 17-latek, został objęty policyjnym dozorem.

Funkcjonariusze podkreślają, że śledztwo nadal trwa i ma charakter rozwojowy. Nie wykluczają kolejnych zatrzymań ani postawienia następnych zarzutów osobom, które mogły być powiązane z działalnością zatrzymanych cyberprzestępców.

Wybrane dla Ciebie