Alarm na niemieckim lotnisku. Tajemniczy obiekt uderzył w samolot, a wcześniej znaleziono drona z zapalnikiem

Niemieckie służby badają serię niepokojących wydarzeń, do których doszło w nocy w rejonie lotniska w Lipsku. Najpierw na płycie portu odkryto drona wyposażonego w zapalnik, a niedługo później samolot transportowy zderzył się w powietrzu z niezidentyfikowanym obiektem. Śledczy sprawdzają, czy oba incydenty mogą być ze sobą powiązane.

dron bojowydron bojowy
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Według informacji niemieckich mediów samolot transportowy po kolizji bezpiecznie doleciał do Hanoweru. Po lądowaniu stwierdzono jedynie niewielkie uszkodzenia maszyny. Do zdarzenia miało dojść około sześciu kilometrów od lotniska w Lipsku, na wysokości około 400 metrów.

Jeszcze przed tym incydentem lotnisko czasowo wstrzymało wszystkie operacje po odnalezieniu drona znajdującego się w pobliżu ukraińskiego samolotu transportowego Antonow. Urządzenie wzbudziło ogromne obawy, ponieważ było wyposażone w zapalnik i zostało potraktowane jako potencjalne zagrożenie wybuchowe.

Obecność drona w pobliżu ukraińskiej maszyny potwierdził rzecznik NATO. Do jego zabezpieczenia skierowano policyjnych pirotechników, którzy wykorzystali specjalistycznego robota przeznaczonego do neutralizacji niebezpiecznych ładunków.

Po wykryciu zagrożenia ruch lotniczy został wstrzymany, a część samolotów przekierowano do innych portów. Dopiero po zawieszeniu operacji doszło do kolizji samolotu transportowego DHL z niezidentyfikowanym obiektem, co jeszcze bardziej zwiększyło obawy o bezpieczeństwo.

Śledczy próbują ustalić, czy oba zdarzenia mają wspólne tło. Trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za sterowanie dronem, jednak jak dotąd nie udało się jej zidentyfikować.

W środę rano wznowiono działalność północnej części lotniska. Południowa droga startowa pozostała jednak zamknięta, ponieważ na miejscu nadal prowadzone są czynności dochodzeniowe.

Wybrane dla Ciebie