Najgwałtowniejsze burze spodziewane są w pasie od Warmii, Mazur i Podlasia przez centrum kraju aż po Śląsk. Wieczorem nawałnice mogą dotrzeć też do Małopolski. W czasie ich przechodzenia możliwe będą liczne wyładowania atmosferyczne.
Dobra wiadomość? Justyna zacznie nas wreszcie uwalniać od męczącego upału. Wysokie temperatury potrzymają się jeszcze głównie na południowym wschodzie.
Rano na zachodzie i północy miejscami może się chmurzyć i zagrzmieć, ale będą to zjawiska lokalne. Na ogół czwartek zacznie się jednak ładną, słoneczną i wyjątkowo ciepłą pogodą – nawet w nocy lokalnie powyżej 20°C.
Na Pomorzu Zachodnim, Środkowym, ziemi lubuskiej oraz przy granicy z Ukrainą większa część dnia powinna pozostać pogodna. Noc z czwartku na piątek niespokojna będzie jeszcze na wschodzie, południu i w centrum. Na zachodzie i północnym zachodzie ma już się uspokoić.