Śledztwo rozpoczęło się po tym, jak do funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach dotarły informacje o możliwych nieprawidłowościach w jednej z placówek bankowych. Po przeprowadzeniu czynności operacyjnych podejrzenia znalazły potwierdzenie.
Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta miała bez wiedzy klientów składać w ich imieniu wnioski o kredyty gotówkowe. Następnie uruchamiała pożyczki, a część pozyskanych środków przelewała na inne rachunki bankowe, przywłaszczając pieniądze.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie 50-latki. Kobieta została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach, gdzie usłyszała 13 zarzutów, obejmujących między innymi oszustwo oraz przywłaszczenie mienia. Za zarzucane czyny grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Jak dotąd śledczy ustalili, że poszkodowanych zostało co najmniej kilkanaście osób. Łączna wartość potwierdzonych strat wynosi około 470 tysięcy złotych. Policja nie wyklucza jednak, że skala sprawy jest znacznie większa i nadal analizuje dokumentację bankową, sprawdzając kolejne transakcje.
Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanej. Sąd zdecydował jednak o zastosowaniu środków wolnościowych. Kobieta została objęta dozorem policji, otrzymała zakaz opuszczania kraju oraz została zobowiązana do wpłacenia poręczenia majątkowego w wysokości 30 tysięcy złotych.
Śledztwo pozostaje w toku. Funkcjonariusze podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczają ujawnienia kolejnych pokrzywdzonych oraz rozszerzenia postępowania o następne zarzuty.