Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baqaei przekazał, że uzgodniono już przebieg nowego korytarza żeglugowego. Nie ujawnił jednak szczegółów porozumienia. Zaznaczył przy tym, że bezpieczeństwo statków wciąż jest zagrożone z powodu działań Stanów Zjednoczonych, w tym utrzymywanej blokady irańskich portów. Ani Waszyngton, ani Oman nie odnieśli się oficjalnie do tych informacji.
Od wybuchu konfliktu pomiędzy Iranem, Stanami Zjednoczonymi i Izraelem żegluga przez Cieśninę Ormuz została poważnie ograniczona. Przez ten wąski akwen na co dzień transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego. Zakłócenia na tym szlaku wywołały niepewność na globalnych rynkach energii i doprowadziły do dużych wahań cen surowców.
Prezydent USA Donald Trump we wtorek ponownie zaostrzył retorykę wobec Iranu. Zapowiedział, że jeśli cieśnina nie zostanie szybko otwarta dla międzynarodowej żeglugi, Teheran może spodziewać się zdecydowanej odpowiedzi ze strony Stanów Zjednoczonych.
Jednym z najtrudniejszych punktów negocjacji pozostaje kwestia opłat za przepływ statków. Według doniesień Iran domaga się pobierania od armatorów opłat wynoszących od 5 do 7 procent wartości przewożonych ładunków. Oman proponuje znacznie niższe stawki, natomiast Stany Zjednoczone sprzeciwiają się wprowadzeniu jakichkolwiek dodatkowych opłat.
Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi poinformował, że nowa trasa przez Cieśninę Ormuz miałaby obowiązywać tymczasowo – od dwóch do czterech miesięcy. Szczegóły dotyczące jej funkcjonowania nie zostały jednak ujawnione.
Mimo utrzymującego się napięcia rynki zareagowały spokojnie. Cena ropy Brent nieznacznie spadła podczas czwartkowych notowań w Azji, choć analitycy podkreślają, że każda eskalacja konfliktu może ponownie wywołać gwałtowne wzrosty cen energii.
Relacje między Teheranem a Waszyngtonem pozostają bardzo napięte. W czerwcu oba państwa podpisały memorandum zakładające zawieszenie działań wojennych i przywrócenie swobodnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz, jednak porozumienie szybko przestało obowiązywać, a walki zostały wznowione.
W tle konfliktu pozostaje również sytuacja polityczna w samym Iranie. Po śmierci najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego władzę przejął jego syn Modżtaba Chamenei, który od czasu objęcia stanowiska praktycznie nie pojawia się publicznie. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przyznał, że kontakt z nowym przywódcą jest obecnie utrudniony, zapewniając jednocześnie, że współpraca z nim przebiega sprawnie i nie ma powodów do spekulacji na temat podziałów w irańskich władzach.
Choć zapowiedź porozumienia z Omanem może być pierwszym krokiem do przywrócenia części ruchu morskiego, przyszłość Cieśniny Ormuz nadal pozostaje niepewna. Dopóki nie zostaną rozwiązane spory między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata będzie pozostawał pod presją konfliktu.