Porwanie Maduro dzieli świat. USA pod ostrzałem krytyki nawet wśród sojuszników
Nadzwyczajne posiedzenie Rada Bezpieczeństwa ONZ pokazało skalę międzynarodowych napięć po pojmaniu prezydenta Wenezueli Nicolás Maduro przez Stany Zjednoczone. Choć wiele państw zgodziło się z Waszyngtonem, że Maduro był przywódcą nielegalnym i represyjnym, równie silnie wybrzmiała krytyka samej operacji wojskowej, uznawanej przez licznych dyplomatów za naruszenie prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych.
Źródło zdjęć: © PIXABAY | redakcja ipolska24.pl