Ponad 3,5 promila i małe dziecko pod opieką. Świadek zareagował w ostatniej chwili

Niebezpieczna sytuacja w dzielnicy Śródmieście. Świadek zauważył parę z małym dzieckiem, która wysiadła z taksówki. Oboje rodzice mieli ogromne problemy z utrzymaniem równowagi. Wezwani na miejsce policjanci stwierdzili u kobiety blisko 3,5 promila alkoholu, a u jej partnera ponad 3,5 promila. Okazało się również, że pod ich opieką znajdowało się jeszcze jedno dziecko.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Świadek nie pozostał obojętny

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21.00. Kobieta zauważyła parę wysiadającą z taksówki. Rodzice mieli przy sobie małe dziecko, jednak ich zachowanie szybko wzbudziło niepokój.

Oboje wyraźnie nie byli w stanie samodzielnie utrzymać równowagi i mieli trudności z poruszaniem się. Świadek zdecydował się zareagować i zatrzymać rodziców do czasu przyjazdu policjantów.

Mężczyznę udało się ująć przed budynkiem. Jego partnerka zdążyła natomiast wejść do mieszkania, gdzie położyła się spać wraz z dzieckiem.

Policjanci sprawdzili stan rodziców

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, przeprowadzili badanie trzeźwości 36-letniej kobiety. Wynik wskazał blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Jeszcze wyższy wynik uzyskał jej 34-letni partner. Badanie wykazało u niego ponad 3,5 promila.

Tak wysoki poziom alkoholu oznaczał, że rodzice znajdowali się w stanie, który uniemożliwiał im właściwe sprawowanie opieki nad dziećmi.

Pod opieką było jeszcze jedno dziecko

W trakcie interwencji wyszło na jaw, że rodzice mieli pod opieką nie tylko niespełna trzyletnie dziecko. W pewnym momencie przypomnieli sobie również o swojej 14-letniej córce.

Młodsze dziecko zostało przez policjantów przekazane pod opiekę pogotowia rodzinnego.

Reakcja świadka mogła zapobiec tragedii

Policjanci po raz kolejny zwracają uwagę, że w sytuacjach, w których zagrożone może być życie lub zdrowie innych osób, nie należy pozostawać obojętnym.

Szczególne znaczenie ma to wtedy, gdy nieodpowiedzialne zachowanie dorosłych może bezpośrednio zagrażać dzieciom. Ta historia pokazuje, że szybka reakcja przypadkowego świadka może mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa najmłodszych.

Jednocześnie funkcjonariusze przypominają, aby podczas podejmowania interwencji zawsze dbać również o własne bezpieczeństwo.

Wybrane dla Ciebie