Chiny ostro odpowiadają USA. "Wyścig AI" może doprowadzić do globalnej konfrontacji

Sztuczna inteligencja staje się jednym z najważniejszych pól rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Pekin odrzuca jednak narrację, według której rozwój AI powinien zostać spowolniony w imię bezpieczeństwa, jeśli miałoby to jednocześnie ograniczać możliwości technologiczne Chin. Chińskie władze ostrzegają, że taka strategia może prowadzić do konfrontacji i nieuczciwej konkurencji.

sztuczna inteligencjasztuczna inteligencja
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Pekin odpowiada na ostrzeżenia amerykańskich ekspertów

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało na coraz głośniejsze apele płynące ze Stanów Zjednoczonych dotyczące konieczności ograniczenia tempa rozwoju sztucznej inteligencji.

Rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun ocenił, że przedstawianie AI przede wszystkim jako źródła zagrożeń, a także budowanie wokół technologii atmosfery rywalizacji między państwami, może utrudnić stworzenie skutecznych międzynarodowych zasad.

Zdaniem Pekinu państwa powinny zamiast tego współpracować nad rozwojem sztucznej inteligencji w sposób otwarty i zapewniający korzyści dla różnych stron.

Amerykańskie firmy ostrzegają przed rozwojem AI

W ostatnich dniach w USA nasiliła się debata dotycząca potencjalnych zagrożeń związanych z coraz bardziej zaawansowanymi modelami sztucznej inteligencji.

Dario Amodei, szef firmy Anthropic, apelował o spowolnienie prac nad AI oraz zwiększenie wysiłków na rzecz bezpieczeństwa. W podobnym tonie wypowiadali się również inni przedstawiciele branży technologicznej.

Były badacz Anthropic Jacob Coxson ostrzegał natomiast, że utrzymanie obecnego tempa rozwoju może w skrajnym scenariuszu doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji dla ludzkości. Jego zdaniem konieczne może być nawet skoordynowanie działań USA i Chin, aby uniknąć technologicznego wyścigu zbrojeń.

Do dyskusji włączył się również szef OpenAI Sam Altman. Zwrócił uwagę na konieczność rozwijania metod zapewniających bezpieczeństwo systemów AI szybciej niż rosną ich możliwości. Prezes Microsoftu Satya Nadella podkreślał z kolei, że rozwój tej technologii nie powinien znajdować się wyłącznie w rękach kilku największych firm.

Trump stawia na przewagę nad Chinami

Stanowisko części amerykańskich ekspertów stoi jednak w wyraźnym napięciu z podejściem administracji Donalda Trumpa.

Prezydent USA podkreśla, że priorytetem Waszyngtonu jest utrzymanie przewagi technologicznej nad Chinami. Trump uważa, że zwycięstwo w globalnym wyścigu AI może mieć fundamentalne znaczenie dla przyszłej pozycji gospodarczej i strategicznej Stanów Zjednoczonych.

To właśnie kwestia przewagi technologicznej sprawia, że pomysł wspólnego spowolnienia rozwoju AI przez oba państwa jest oceniany przez ekspertów jako niezwykle trudny do realizacji.

Chang Jun Yan, wykładowca zajmujący się studiami wojskowymi w singapurskiej S. Rajaratnam School of International Studies, uważa, że zawarcie amerykańsko-chińskiego porozumienia w sprawie ograniczenia tempa rozwoju AI jest obecnie bardzo mało prawdopodobne. Oba państwa traktują bowiem zaawansowane technologie jako element własnego bezpieczeństwa narodowego.

Chiny również widzą zagrożenia

Pekin nie twierdzi jednak, że sztuczna inteligencja jest pozbawiona ryzyka.

Chiński minister bezpieczeństwa państwowego Chen Yixin wskazywał ostatnio na konieczność znalezienia równowagi pomiędzy rozwojem technologii a bezpieczeństwem. W jego ocenie potrzebne są odpowiednie regulacje, zasady etyczne oraz mechanizmy pozwalające ograniczać potencjalne zagrożenia.

Chińskie władze zwracają także uwagę na możliwość wykorzystywania AI przez zagraniczne służby i inne podmioty działające na szkodę państwa. Jednocześnie Pekin deklaruje potrzebę międzynarodowej współpracy w zakresie bezpieczeństwa nowych technologii.

Pekin chce tworzyć własne zasady dla AI

Chiny coraz aktywniej próbują również wpływać na kształt globalnych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji.

W lipcu Pekin powołał Światową Organizację Współpracy w dziedzinie AI, której jednym z celów jest udział w tworzeniu międzynarodowych zasad dotyczących rozwoju tej technologii.

Podczas szczytu BRICS w Indiach Xi Jinping zaproponował natomiast budowę międzynarodowej społeczności skupionej na sztucznej inteligencji typu open source.

Działania te pokazują, że Chiny nie zamierzają wycofywać się z technologicznego wyścigu. Wręcz przeciwnie – Pekin chce odgrywać coraz większą rolę w ustalaniu reguł, według których AI będzie rozwijana na świecie.

USA i Chiny mogą rozmawiać o AI

Rywalizacja technologiczna może być jednym z tematów rozmów na najwyższym szczeblu między Waszyngtonem a Pekinem.

Według doniesień medialnych kwestia sztucznej inteligencji może pojawić się podczas planowanych rozmów Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem. Temat może być również poruszany przez przedstawicieli obu państw odpowiedzialnych za kwestie gospodarcze.

Stawka jest ogromna. Eksperci wskazują, że ewentualne uzyskanie przez Chiny trwałej przewagi w najbardziej zaawansowanych technologiach AI nie byłoby w USA postrzegane wyłącznie jako porażka w wyścigu technologicznym.

Chodzi bowiem o znacznie więcej – o kontrolę nad technologią, która może stać się jednym z fundamentów kolejnej epoki przemysłowej.

Wyścig o sztuczną inteligencję coraz wyraźniej przestaje być wyłącznie rywalizacją firm. Staje się elementem globalnej polityki, bezpieczeństwa i gospodarki. A różnice między USA i Chinami pokazują, jak trudno będzie stworzyć wspólne zasady dla technologii, która może zdecydować o układzie sił w kolejnych dekadach.

Wybrane dla Ciebie