Jarosław Kaczyński zrobił klasyczny unik w swoim stylu. Mówi o skromności, a sam nie zamierza chyba rezygnować z ochroniarzy, z fundacji, domu, z samochodu tylko postanowił ukarać wszystkich parlamentarzystów, a przede wszystkim samorządowców - ocenił Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej.
Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości natomiast przyznał, że jego zdaniem parlamentarzyści zarabiali „bardzo duże pieniądze”.
U wielu parlamentarzystów PiS jest podobna ocena, ale oczywiście też jest na pewno jakaś grupa, która to kontestuje, nie chce tego przyjąć do wiadomości no, ale właśnie vox populi, vox dei - ocenił poseł PiS.
Jakub Stefaniak, z PSL, zaproponował natomiast, aby niekoniecznie radykalnie zmniejszyć pulę na wynagrodzenia parlamentarzystów. Zacznijmy od tego, żeby posłów rozliczać z pracy, nie tylko w Sejmie, ale i w terenie i ograniczyć ich liczbę np. do 300.