Informacje o tym przerażającym zabójstwie zostały opisane przez portal leszno24.pl oraz francuskie media.
Trzy lata temu Jakub podjął decyzję o wyjeździe do Francji w poszukiwaniu pracy. Znalazł zatrudnienie jako lakiernik samochodowy w warsztacie w miejscowości Tain l’Hermitage. Na początku tego roku nowym szefem Polaka został 26-letni Francuz o arabskim pochodzeniu, który niestety był notorycznie spóźniony z wypłatami dla pracowników. Jakub także nie otrzymywał pensji od trzech miesięcy. Gdy postanowił domagać się należności, nowy właściciel warsztatu zwolnił go z pracy.
8 czerwca 39-letni Jakub pojawił się w warsztacie, prawdopodobnie z zamiarem odebrania zaległego wynagrodzenia. Podczas rozmowy, 26-letni szef miał nagle wyciągnąć dubeltówkę, broń służącą do polowań, i oddać strzały w kierunku Polaka.
Według informacji przekazanych przez leszno24.pl, Francuz wystrzelił dwa razy.
Ranny mężczyzna został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie niestety zmarł kilka godzin później. Jakub pozostawił żonę i 10-letnią córkę, które teraz muszą zmierzyć się z nieopisalnym bólem i stratą.
26-letni sprawca został aresztowany i trafił do policyjnego aresztu. Jak donosi francebleu.fr, prowadzone jest śledztwo w sprawie zabójstwa z premedytacją. Podejrzany jest znany organom ścigania.
10 czerwca Francuz usłyszał oficjalne zarzuty zabójstwa, a teraz odpowiedzialność za tę okrutną zbrodnię spoczywa na wymiarze sprawiedliwości. To tragiczne wydarzenie o międzynarodowym charakterze wstrząsnęło społecznością i pozostawiło rodziny ofiary w żałobie i szoku.